Spalił toaletę, bo była zamknięta

OBORNIKI. W piątek około godz. 15 przy brzegu Wełny, w pobliżu ul. Czarnkowskiej, paliły się przenośna toaleta i drzewo. Strażacy z Obornik ugasili płomienie, jednak zapach podpieczonych fekalii długo unosił się w okolicy. Policja poszukuję sprawcę zamieszania. Toaleta została podpalona. Wiadomo, że wcześniej była zamknięta. Korzystają z niej kajakarze, którzy robią sobie w tym miejscu przystanek. Śledczy podejrzewają, że podpalacza zdenerwował się, gdy nie mógł zaspokoić swoich potrzeb. Po wypróżnieniu się w pobliskich krzakach podpalił kabinę. Toaleta należała do urzędu miasta, starty wyniosły ponad 3 tys. zł.

Podobne artykuły