Podziękowanie dla obornickiego szpitala

OBORNIKI. 8 sierpnia pracownik obornickiej firmy Ruukki uległ poważnemu wypadkowi w pracy. Przygnieciony przez elementy konstrukcji, które stoczyły się na niego z pojazdu, odniósł wiele poważnych obrażeń. 

Było to w piątek po południu. Rannego pana Lesława przewieziono do szpitala w Obornikach a diagnoza wskazywała na wielonarzadowe skomplikowane urazy zagrażające jego życiu. Zapadła decyzja o przewiezieniu go do specjalistycznej jednostki w Poznaniu. 
Niestety. poznański szpital odmówił przyjęcia poszkodowanego. Tamtejsi specjaliści zapewne doszli do przekonania, że obornicki szpital poradzi sobie z trudnym przypadkiem sam. Nie było czasu na dyskusje w tym względzie, bo liczyła się każda minuta. 
Doktor Robert Brdąkała, ordynator oddziału chirurgii, pomimo iż był już po dyżurze, zajął się rannym ratując mu życie. Nie będziemy tu zapewniać o kunszcie zawodowym i wysokim humanizmie doktora Brdąkały, bo wie o tym każdy, kto miał do czynienia z tym wyjątkowym lekarzem. Pisanie o jego profesjonalizmie byłoby równe pisaniu o tym, że zimą pada śnieg. Obornicki chirurg wraz z zespołem z obornickiego szpitala doskonale poradzili sobie z przypadkiem, z którym nie chcieli się mierzyć wybitni fachowcy z „wielkiego” poznańskiego szpitala. 
Fakt ten wywołał reakcje pracowników firmy Ruukki, w których to imieniu dyrektor Dawid Wróbel przesłał na ręce dyrektor SP ZOZ Małgorzaty Ludzkowskiej oficjalne podziękowanie.
Pisze w nim między innymi: w imieniu firmy Ruukki chciałbym podziękować za niezwykle profesjonalne i bardzo ludzkie podejście do naszego kolegi oraz jego rodziny. Jesteśmy dumni, że mamy na naszym terenie taką placówkę i ludzi, którzy są profesjonalistami. Mamy ogromną nadzieję na wyleczenie naszego kolegi, dzięki dalszym profesjonalnym działaniom obornickich lekarzy. 
Dyrektor zaoferował też pomoc inną niż stricte medyczną, taką jak oddanie krwi, zakup leków, czy pomoc w każdej innej formie, mogącą wpłynąć na poprawę stanu zdrowia chorego. 
Dyrektor Małgorzata Ludzkowska nie chciała komentować szerzej całej tej sprawy, ograniczając się do stwierdzenia – robimy to, co do nas należy. Ratujemy ludzkie życie i dbamy o powrót naszych pacjentów do zdrowia. Na koniec, wypada panu Lesławowi życzyć szybkiego wyzdrowienia, a przed personelem obornickiego szpitala nisko się pokłonić.

Podobne artykuły