Ostatnie dożynki Gacka i brak grochówki

RYCZYWÓŁ. Czarna rozpacz spadła na uczestników dożynek gminnych po informacji, że nie będzie rozdawany tradycyjny przysmak – grochówka. Ostatni raz takowe nieszczęście wydarzyło się w latach 70-tych XX wieku, gdy przez wsie przeszła wielka burza, która spowodowała skiszenie się całego garnka z zupą. Ryczywolanie chodzili jak biedne owce na pastwisku, wielu pytało się: gdzie w tym roku można dostać talerz? Dopiero po oficjalnym komunikacie zaprzestano poszukiwań. Tradycyjnie zupę robili strażacy z jednostki OSP a dokładnie jeden z nich, którego nagradzano mianem kuchmistrza. Pech chciał, że w tym roku nie mógł wykonać swojego specjału. W remizie jest polowa kuchnia, więc  wójt Jerzy Gacek zaproponował kupno wszystkich niezbędnych składników na zupę, jednak żaden z pozostałych strażaków nie odważył się ją ugotować. Na szczęście ryczywolanie zapomnieli o brakującym talerzu gorącej zupy pod „nawałem” atrakcji, które przygotował gminy ośrodek kultury.

Dożynki rozpoczęła Msza Święta Dziękczynna za tegoroczne zbiory w kościele św. Mikołaja, Słowo Bożę wygłosił proboszcz Ryszard Kałużny. Po zakończeniu Eucharystii setki uczestników, w tym reprezentanci sołectw z wójtem na przodzie, ruszyli w pochodzie ulicami miasta na stadion.
Tam sołectwa zaprezentowały wieńce dożynkowe. Wśród najciekawszych znalazły się między innymi zbożowe drzewo z Lipy, wielki sierp i kosa z Ninina czy kosz na chleb z Ludom. Wieńce składano przed wójtem i zaproszonymi gośćmi, wśród których znaleźli się między innymi, oprócz radnych gminnych i powiatowych, burmistrz Rogoźna Bogusław Janus, starosta Adam Olejnik i Krzysztof Paszyk.
Nie było konkursu na najlepszy wieniec, ale Lokalna Grupa Działania Kraina Trzech Rzek z Renatą Binkiewicz na czele, wybierała najpiękniejsze obejście. Laureatką została Ewa Knopczyk.
Występował zespół ludowy z Murowanej Goślinie. Swoim tańcem i śpiewem przypominając o wielkopolskiej kulturze rolniczej. Swoje umiejętności pokazał również Gacek, który obtańczył z młoda partnerką wieniec dożynkowy.
Na stadionie występowały zespoły ludowe z całej Wielkopolski. Nie zabrakło talentów z powiatu obornickiego. Dziecięcy Zespół Ludowy z Ryczywołu zebrał wokół siebie największą i najbardziej oddaną rzeszę fanów,  przede wszystkim oczywiście członków rodzin. Nie zabrakło również zespołów z Gościejewa i Obornik.  
Prowadzący uroczystość Tomasz Barański przedstawił starostów tegorocznych dożynek. Byli nimi Aleksandra Grzech z Zawad i Marek Jahns z Ludom.  Wójt Jerzy Gacek z uśmiechem na ustach przyjął z rąk starostów chleb upieczony z tegorocznych zbiorów. Chwalił wytrwałość ryczywolskich rolników i wagę ich pracy. Jego słowa siedzący na trybunach mieszkańcy wsi  nagrodzili oklaskami. To ostatni raz, gdy Gacek przemawia na dożynkach jako wójt gminy. Wraz z końcem kadencji samorządowej wieloletni włodarz przechodzi na zasłużoną emeryturę. Po raz ostatni więc tańczył z młodą panną wokół dożynkowego chleba i odbierał tradycyjny bochen z rąk starostów. Wszyscy obecni na uroczystości mieli to na względzie i swoimi długimi oklaskami oraz wiwatami żegnali człowieka, który przez lata zrobił tak wiele dla ich miejscowości.
Swoją nostalgię Gacek wyraził w krótkim komentarzu dla naszej gazety: te dożynki są jak każde inne. Oczywiście jest pewien sentyment, jednakże wszystko ma swój początek i koniec i mam tego świadomość. Ciesze się, że przez tyle lat miałem możliwość uczestniczyć w tak wielu wspaniałych uroczystościach dożynkowych. Mam nadzieję, że mój następca będzie kultywował tą wspaniałą tradycję.

Podobne artykuły