Czekała na ulicy godzinę na karetkę

OBORNIKI. W miniony piątek, krótko po godzinie 11, starsza wiekiem oborniczanka zasłabła i uderzyła głową o asfalt na ulicy Kopernika. Przechodnie pomogli kobiecie i wezwali karetkę. 

Pomoc jednak nie przyjechała przez następną godzinę a opiekę nad ranną do tego czasu sprawowali strażnicy miejscy. Od wezwania pogotowia do przekazania kobiety lekarzom w szpitalu minęło prawie 100 minut. A szpital jest przecież niecały kilometr od Kopernika. Jedyna obornicka karetka była zajęta, dlatego centrum powiadamiania ratunkowego w Poznania wysłało pomoc aż z Rogoźna. 

Podobne artykuły