Kolejki na pływalnię. Czyżby sukces?

OBORNIKI. Zaniedbany od wielu lat i przekazywany kolejnym zarządcom jak kukułcze jajo, obornicki basen przechodzi prawdziwą metamorfozę. Po wzięciu go w zarząd Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, kierowanego przez Tomasza Augustyna, kompleks przechodzi zewnętrzną i wewnętrzną metamorfozę. 

Każdy, kto jechał ulicą Czarnkowską, zauważył trwające od wielu miesięcy prace budowlane. Zmiany już są widoczne. Dobudowano nową cześć, w której będą mieściły się usługi oraz położono nową elewację. Pojawił się także napis “Centrum Rekreacji Oborniki”. Tak teraz będzie nazywał się basen wraz ze wszystkimi atrakcjami. 
Również wewnątrz trwają prace budowlane. Oprócz prac konserwatorskich, budowany jest kort do squasha, bowling, jakuzi, komplet saun i sala konferencyjna. Wszystko to właśnie będzie tworzyło Centrum Rekreacji. Już w ubiegłym tygodniu widać było zaciekawienie oborniczan. Pływania miała tak wielu klientów, że nie starczyło dla nich miejsc na okolicznych parkingach. Niedługo oborniczanie doczekają się kręgielni czy squasha i nie będą musieli jeździć do wiecznie zakorkowanego Poznania, by w ciekawy sposób spędzić wolny czas.  

Podobne artykuły