W gorącej wodzie kąpany

OBORNIKI. Młody mieszkaniec Rogoźna szalał po obornickich drogach. Było mu tak spieszno, że spowodował kolizję, która zniszczyła jego pojazd. 

Gdy jechał ulicą Polną postanowił wyprzedzić pojazd przed nim i zjechał na lewy pas ruchu. Nie zauważył jednak, że  kierowca wyprzedzanego samochodu chciał skręcić do pobliskiej firmy i zapewne włączył kierunkowskaz. 
Kiedy rogoźnian jechał lewym pasem, wyprzedzany samochód zaczął skręcać. Musiał więc skręcić jeszcze bardziej w lewo i wjechał prosto w bramę firmy. 
– Policja była na miejscu wypadku, ale nie wiem, czy ktokolwiek został ukarany – powiedziała rzecznik policji Izabela Leśnik. Rogoźnianin jednak zapłaci za swój pośpiech, ponieważ nie tylko będzie musiał pokryć koszty naprawy samochodu, ale również kupić nową bramę.

Podobne artykuły