Horror drogowyw Obornikach: bez koordynacji

OBORNIKI. W trakcie przebudowy ulicy Obrzyckiej i zanim dokończono budowę drogi przez Rudki, rozpoczęto prace na ulicy Czarkowskiej w Obornikach. Przejazd przez tę część Obornik stał się momentami niemal niemożliwy. 

Zrobiło się jeszcze trudniej, bo zaczęto remont od demontażu wyspy z kostki brukowej na skrzyżowaniu ulicy Czarnkowskiej i Obrzyckiej co już skutecznie je zablokowało. Mieszkańcy osiedla zostali niemal odcięci od reszty miasta. Jeżdżą przez place budowy przeciskając się pomiędzy maszynami drogowymi lub tkwią w długich korkach podczas 30 stopniowych upałów. 
To prawdziwy horror drogowy a na dodatek nałożył się nań zwiększony ruch samochodów jadących tamtędy nad morze. Tak skandaliczny brak koordynacji prac drogowych uderza w obornickich kierowców, którzy klną władze w żywy kamień. Władze tego nie słyszą, bo tamtędy nie jeżdżą, więc obrywa się drogowcom i komu tam popadnie. 
Nikt nie ma wątpliwości, że remonty dróg są konieczne, tak jak konieczne jest również zadbanie o jakąś koordynację prowadzonych prac, tak by nie utrudniać ludziom życia. Jedyną pociechą jest to, że po remontach będzie się jeździć lepiej.

Podobne artykuły