Gołaszyn się bawił

GOŁASZYN. W minioną sobotę mieszkańcy Gołaszyna bawili się na pikniku rodzinnym. Sołtys Aleksandra Łukaszyk zadbała o to, aby było „na bogato” i faktycznie niczego nie brakowało. 

W wojskowym kotle bulgotała wspaniała grochówka, na grillu skwierczały kiełbaski, a na stołach pyszniły się wyborne ciasta. Prawdziwym przebojem był wiejski chleb z wiejskim smaluszkiem. Bawiono się przy muzyce a organizatorzy zapewnili atrakcje dla wszystkich. 
Dzieci mogły skorzystać z malowania buzi, licznych konkursów oraz przejażdżki traperskim wozem. Panowie zmagali się w przeciąganiu liny i choć to konkurencja typowo męska, nie zabrakło też próby pań. 
Tu trzeba podkreślić, że płeć piękna okazała większego ducha walki niż brzydsza połowa Gołaszyna, o czym informujemy z reporterskiego obowiązku. Goszczący na pikniku wiceburmistrz Piotr Woszczyk przyznał, że wieś Gołaszyn jest nie tylko wyjątkowo piękna, ale ma też nad wyraz sympatycznych mieszkańców, którzy potrafią się dobrze bawić. 

Podobne artykuły