Zginęli nad ranem w Uścikowie

UŚCIKOWO. W piątek około godz. 4 rano na drodze łączącej Szamotuły z Obornikami zginęli 21-letni mieszkaniec Murowanej Gośliny i pochodzący z Gościejewa 45-latek. – Po przybyciu na miejsce znaleźliśmy dwa zniszczone pojazdy marki BMW i Nissan. W środku znajdowali się kierowcy. Do przybycia karetki pogotowia sprawowaliśmy pomoc pierwszego kontaktu – powiedział nam zastępca komendanta straży pożarnej Dariusz Szrama. 

Lekarz pogotowia stwierdził zgon obu mężczyzn. 
Na miejsce przyjechali policjanci i prokurator. Dopiero po zabezpieczeniu dowodów przez grupę śledczą, pozwolono wydobyć zwłoki z samochodów. W tym czasie szosa była nieprzejezdna. Straż pożarna przygotowała objazd przez lokalne wiejskie drogi. 
Wypadek miał miejsca przed zakrętem. Siła zderzenia była tak znaczna, że jedno z aut zastało wyrzucone na przydrożne barierki. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. Wstępnie śledczy przyjęli scenariusz, zgodnie z którym BMW jadące od strony Szamotuł zjechało na przeciwległy pas ruchu i zderzyło się czołowo z Nissanem. 
Prokuratura staje jednak przed ciężkim zadaniem. Nie było świadków wypadku a kierowcy nie żyją. Ślady hamowania będą głównym dowodem, który pomoże w rozwiązaniu zagadki. – Jest za wcześnie, by wyciągać wnioski. Śledztwo jest w toku. Wstępnie można mówić o zderzeni czołowym, jednak są to jedynie na tym etapie śledztwa przypuszczenia – powiedziała prokurator rejonowa Elżbieta Gryziecka. 

Podobne artykuły