Setki chorych w całym regionie, helikopter nie nadążał z transportem

TARNOWO, ROGOŹNO. Jak informuje szpital w Obornikach, na skutek ciągle zmieniającej się temperatury, wiele osób choruje na grypę czy na przeziębienie. Przychodnie pękają w szwach, zapisując do ponad 100 osób z objawami grypy dziennie. Chociaż zdaniem Sanepidu nie można jeszcze mówić o epidemii, trudno nie zauważyć, że służby ratownicze mają pełne ręce roboty z chorymi.

W sobotę około godz. 10 w Tarnowie zasłabł mieszkaniec wsi . Powodem omdlenia była prawdopodobnie wysoka temperatura. Chcąc zbić gorączkę mężczyzna zażył tabletki a potem zemdlał. Karetka pogotowia była akurat po drugiej stronie powiatu, lekarze pomagali tam również ofierze wysokiej gorączki.

W tej sytuacji z Poznania wystartował helikopter lotniczego pogotowia ratunkowego. Strażacy z OSP Rogoźno przygotowali lądowisko na polu we wsi. Lekarz z helikoptera, po wylądowaniu, przebadał mężczyznę. Okazało się, że nie wymaga on transportu do szpitala. Helikopter odleciał z powrotem do Poznania.

Kilka minut później helikopter zawrócił. Mieszkanka kamienicy przy ul. Wielkiej Poznańskiej w Rogoźnie również zasłabła. Powodem omdlenia były kłopoty sercowe połączone z gorączką. Helikopter nie miał jednak gdzie wylądować.

Dzięki sprawnej akcji strażaków z Rogoźna udało się stworzyć tymczasowe lądowisko na boisku sportowym Liceum Ogólnokształcącego. Tylko dzięki doświadczeniu pilota i profesjonalnym nakierowaniu przez strażaków udało się wylądować na wąskim boisku ogrodzonym wysoką siatką. Kobieta została, na polecenie lekarza, natychmiast przetransportowana do szpitala w Poznaniu.

Podobne artykuły