Była tak pijana, że pomyliła chodnik z drogą. Na tylnym siedzeniu było dziecko.

SŁONAWY, OBORNIKI. Decyzja jednej z pracownic sklepu spożywczego na Osiedlu Leśnym prawdopodobnie uratowało życie 8-letniemu chłopcu. 

We wtorek po godz. 22 zachowanie kobiety, która kupowała piwo, mogło budzić podejrzenia. Ręce jej się trzęsły, nie mogła wypowiedzieć prawidłowo zdania, a podczas płacenia rozsypała pieniądze. Po wyjściu ze sklepu wsiadła za kierownicę samochodu, w którym na tylnym siedzeniu znajdowało się małe dziecko. 
Sprzedawczyni, bojąc się o życie malca, zadzwoniła na policję. Pięć minut później w Słonawach policja zatrzymała Citroena. Samochód jechał po chodniku, co rusz zjeżdżając na jezdnię, by po chwili znowu znaleźć się na poboczu. – W drodze dalszego postępowania zatrzymano 30-letnią kobietę, mieszkankę Poznania. W wydychanym powietrzu miała około 3 promile alkoholu. Na tylnym siedzeniu jej samochodu funkcjonariusze znaleźli jej 8-letniego syna. Kobieta została zatrzymana – relacjonował nam przebieg wydarzeń rzecznik komendy policji w Obornikach Marcin Marcinkowski. 
Stan upojenia alkoholowego poznanianki był tak znaczny, że nie była w stanie zaparkować samochodu na skraju drogi. Gdy próbowała, omal nie wjechała w drzewo. 30-latka jechała do rodziny pod Obornikami. Teraz może grozić jej nawet więzienie za narażanie życia dziecka.  

Podobne artykuły