Samochody widmo

OBORNIKI. 6 stycznia na komendę policji zadzwonił mężczyzna. Twierdził, że został uderzony przez samochód i poprosił o pomoc. Natychmiast wysłano radiowóz, powiadomiono również straż pożarną i karetkę. Gdy funkcjonariusze przyjechali z pomocą, zauważyli że mężczyzna został „potrącony”, ale przez „pojazd” marki Bols o pojemności 0.7 litra. Rower był w opłakanym stanie, podobnie jak mężczyzna. 

Rowerzysta wpadł do głębokiego rowu. Był pobijany. Twierdził, że jeden z mijających go samochodów zahaczył lusterkiem o jego kierownicę roweru i zepchnął go do rowu. Sprawa wydawała się dziwna, ponieważ na drodze nie znaleziono żadnych śladów po jadącym niedawno samochodzie. Mężczyznę odwieziono do szpitala a akta sprawy zaplombowano i schowano do obornickiego archiwum X.

Podobne artykuły