Budynek po Agrobiznesie sprzedany, choć może

ROGOŹNO, POWIAT OBORNICKI. Po długich pertraktacjach, wycenach, dyskusjach i przepychankach doszło wreszcie do podjęcia uchwały w sprawie sprzedaży Rogoźnu przez powiat obornicki budynku po dawnym sądzie grodzkim i późniejszym zespole szkół Agrobiznesu. 

Sekretarz Piotr Sitek zaznaczył, że – sprzedaż Agrobiznesu gminie Rogoźno jest aktem dobrej woli a liczę na to, że Rogoźno się jednak dołoży do szpitala. Przewodniczący Zdzisław Hinz zapewnił: mieszkańcy Rogoźna przyjmą tę decyzję z wielką ulgą i pragnę w ich imieniu za to podziękować. Podziękował za wsparcie w negocjacjach radnym z Ziemi Rogozińskiej: Gustawowi Wańkowiczowi oraz Piotrowi Gruszczyńskiemu. Hinz nie podziękował jedynie radnemu Robertowi Zimnemu, który choć wybrany głosami rogoźnian, był przeciw sprzedaży im budynku po Agrobiznesie. Nie ustalaliśmy, dlaczego Zimny zwrócił się przeciwko swym wyborcom, bo to była jego suwerenna decyzja. Sądzimy jednak, że nie tego po nim oczekiwano. 
Nie takiej uchwały oczekiwał też burmistrz Rogoźna Bogusław Janus. Jej twórcy zastrzegli sobie to, aby budynek można było przeznaczyć jedynie na cele publiczne. Kilka dni później usłyszeliśmy od radnych z Rogoźna, że to zamach na suwerenność ich gminy. – Jak to może być, że nie będziemy mogli dowolnie dysponować budynkiem kupionym od powiatu – pytali zbulwersowani zapisem w uchwale. W razie złamania zapisu gmina Rogoźno zapłaci powiatowi karnie znaczną kwotę. – To ograniczanie nas w swobodnym dysponowaniu naszym budynkiem i będzie trzeba przedyskutować to z całą radą, i ewentualnie podjąć w tej kwestii uchwałę zawierającą sprzeciw wobec takich praktyk – usłyszeliśmy w rogozińskim magistracie. 
Trudno się dziwić oburzeniu rogoźnian, bo nikt nie lubi mieć związanych rąk. Trudno dziś przewidzieć sytuację i potrzeby gminy za lat kilka. Słysząc takie wypowiedzi można mieć wątpliwość, czy temat kupna budynku po Agrobiznesie nie wróci znów pod obrady powiatowych rajców a negocjacje nie rozpoczną się od nowa. 

Podobne artykuły