Waldemar R. zginął pod kołami w Obornikach

OBORNIKI. >W czwartek potrącono dwóch pieszych. Zginął 43-letni Waldemar R. z Obornik a ranny został inny mieszkaniec miasta. 

Na ul. Czarnkowskiej około godz. 11, niedaleko supermarketu Piotr i Paweł, samochód marki Peugeot, kierowany przez mieszkańca Rogoźna, potrącił  60-letniego oborniczanina. Pieszy został uderzony w nogę, rzuciło go na maskę samochodu. odbił się od przedniej szyby i w końcu wylądował z powrotem na szosie. Śledztwo obornickiej policji nie wyjaśniło na razie, kto zawinił. Mężczyzna, według relacji jednego ze świadków, wkroczył prawidłowo na jezdnię, na przejściu dla pieszych. Natomiast drugi świadek zeznał. że wtargnął prosto pod koła samochodu daleko od pasów. Śledczy skrupulatnie dociekają, która z tych wersji jest prawdziwa. Pieszy trafił do szpitala z ogólnymi potłuczeniami.
Natomiast około godz. 18.30 na prostym odcinku ul. Kowanowskiej, 51-letni mieszkaniec jednej z obornickich wsi potrącił a następnie przejechał Waldemara R. z Obornik. 
Kierowca tłumaczył się, że nie dostrzegł pieszego. Wypadek wydarzył się na nieoświetlonym fragmencie drogi. Lampy są tam wyłączone od miesięcy. Należą do prywatnej firmy i nie podlegają kontroli urzędu miasta. 
Oborniczanin zmarł pod kołami samochodu. Jego zwłoki spod pojazdu wyciągnęli strażacy. Wsuniętymi pod koła klinami ustabilizowali pojazd, unieśli go używając sprzętu hydraulicznych i w ten sposób dotarli do przygniecionego Waldemara.Lekarz pogotowia stwierdził zgon. Chwilę później przybył prokurator. 
Policja bada okoliczności i przebieg zdarzenia  Niewykluczone, że mężczyzna mógł być pod wpływem alkoholu. Ostatecznie wszelkie wątpliwości rostrzygnie sekcja zwłok.

Podobne artykuły