Schronisko dla psów ma trafić pod Nieczajnę

NIECZAJNA, LULIN. Mieszczące się przy ulicy Łopatyńskiego schronisko dla psów musi zostać zlikwidowane albo przeniesione w inne miejsce i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Znajduje się ono kilkadziesiąt metrów od siedzib ludzkich a norma wynosi minimum 150 metrów. 

Po twardym proteście mieszkańców Uścikówca próbowano schronisko ulokować bez większego skutku w Gołaszynie lub Łukowie. Teraz wzrok rządzących padł na Nieczajnę a dokładnie na parohektarową działkę położoną ok. 850 metrów od Nieczajny i około kilometra od Lulina. Działa należy do rolniczego kombinatu w Świerkówkach, lecz jego prezes byłby gotów zamienić nieużytek na kilka działek położonych w Obornikach. Zanim to jednak nastąpi, władze gminy chcą usłyszeć opinię mieszkańców Nieczajny i Lulina, bo to oni będą najbliższymi sąsiadami schroniska. 
Dziś w Azorku przy Łopatyńskiego „rezyduje” setka czworonogów. Nowy obiekt będzie musiał odpowiadać surowym normom europejskim, więc jego wybudowanie pochłonie ciężkie miliony. Aby był ekonomiczny i się zamortyzował, będzie przeznaczony nawet na 700 psów.
Ze wstępnych rozmów, jakie udało nam się przeprowadzić z mieszkańcami Nieczajny i Lulina wiemy, że jest poważna obawa o bezpieczeństwo i ład. Setki psów to ogromna ilość odchodów, nie zawsze w porę usuwana. To hałas, który może być słyszany nocą nawet na kilka kilometrów. Boją się też chorób odzwierzęcych przenoszonych przez powietrze, ludzi lub inne zwierzęta. Jedną z najbardziej niebezpiecznych chorób odzwierzęcych jest bąblowica inną zoonozą jest leptospiroza (krętkowica). Choroby mogą przenosić szczury, inne gryzonie czy ptactwo a ich obecności w schronisku nie da się wykluczyć. 
Jeżeli psy w schronisku będą w zamknięciu, to trudno będzie pozamykać wszystkie psy we wsiach i uniknąć kontaktów. Wreszcie, trudno też będzie uniknąć plagi podrzutków, przywożonych w pobliże Nieczajny i Lulina i wypuszczanych tam wolno. Być może w ogóle nie będzie wymienionych problemów, jednak trzeba mieć je wciąż na uwadze, bo są realne. Rejon Nieczajny nadaje się na schronisko, ze względu na dobry dojazd i media. Jednak zanim zapadną jakiekolwiek decyzje, warto zapytać mieszkańców o zdanie, by w Nieczajnie i Lulinie nie było powtórki z Uścikówca. 

Podobne artykuły