Tajemnice przedwojennego Jaracza

JARACZ. W ostatnim czasie będąc z krótką wizytą w powiecie obornickim z okazji uroczystości ekumenicznych w Slepuchowie, Kiszewie i Ludomach pastor Helmut Brauer odwiedził między innymi Jaracz. Impulsem była lektura przechowywanej w zespole szkół w Parkowie kroniki dawnej szkoły podstawowej w Jaraczu. Ojciec pastora Helmuta Brauera, Wilhelm Brauer, pełniący obowiązki pastora ewangelickiej parafii w Obornikach w latach 1933- 45, przyjeżdżał raz w miesiącu do szkoły w Jaraczu, aby odprawić nabożeństwo dla wiernych wyznania ewangelickiego, zamieszkujących Jaracz i jego okolice. Latem 1938 i 1939 wykonał kilka zdjęć w Jaraczu a jego syn po ponad 70 latach próbuje te zdjęcia umiejscowić w współczesnym krajobrazie wioski. 

Sołtys oprowadził gościa po wsi, pokazując między innymi budynek i wnętrze szkoły w Jaraczu, zbudowanej w 1905 r . Okazuje się, że w czasie okupacji hitlerowskiej Niemcy nakazali zamurowanie tej części pomieszczeń, w której znajdował się ołtarz. Brauer nie mógł odprawiać nabożeństw w Jaraczu z powodu zakazu władz hitlerowskich i podkreślał zawsze, że władze II Rzeczypospolitej były bardzo tolerancyjne i nie czyniły żadnych przeszkód w pracy duszpasterskiej wśród ewangelików w Jaraczu. 
Wśród zachowanych zdjęć z Jaracza są fotografie m.in miejscowego nauczyciela Breitvogela oraz jego rodziny i panorama wsi Jaracz. – Pastor Brauer postanowił zbadać historie Jaracza na podstawie zachowanej kroniki i udostępnić wyniki swojej pracy społeczności lokalnej. Było to wspaniałe doświadczenie dowiedzieć się o tej dawnej historii naszej miejscowości. Z przyjemnością pokazywałem naszą wioskę gościowi. Dostałem również kopie zdjęć, które mam nadzieję powiesimy w ramach w nowo wyremontowanej w następnym roku świetlicy – powiedział nam Perlicjan. 
 

Podobne artykuły