Palił skręta i kierował samochodem

ROGOŹNO. Pewien mieszkaniec znalazł sobie ciekawe, chociaż w Rogoźnie dość popularne, hobby. Zajął się botaniką. W swoim mieszkaniu hodował konopie indyjskie. Hobby zamienił w intratny, nielegalny biznes, sprzedając wyprodukowany w ten sposób narkotyk kolegom. 

Sam też lubił odurzać się narkotykami do tego stopnia, że nie przejmował się nawet, gdy pod ich wpływem siadał za kierownicę. W weekend został zatrzymany przez patrol rogozińskiej policji. 
W zaczadzonym od słodkawego dymu samochodzie, z oczami wychodzącymi niemal z orbit, uśmiechnął się do policjantów starając się zachować spokój. Funkcjonariusze znaleźli przy nim dwa worki narkotyków. To wzbudziło podejrzenia. Następnego dnia z nakazem rewizji policjanci znaleźli w jego domu prawie 200 roślin. 
23-letni Albert R. odpowie teraz za swoje zamiłowanie do botaniki i narkotyków przed sądem. Policja chce mu udowodnić rozprowadzanie narkotyków na ulicach miasta.
 

Podobne artykuły