Falstart oborniczanina – pierwsza porażka Letra

OBORNIKI. Kolejny oborniczanin w boksie zawodowym – Włodzimierz Letr nie zaliczył udanego debiutu w swojej pierwszej walce. Podczas gali zorganizowanej w Białymstoku, Letr przegrał przez nokaut w czwartej rundzie. Kiedy pojawiła się informacja o przejściu na zawodowstwo tego utalentowanego boksera z ringów amatorskich, wydawało się że Włodzimierz będzie chciał wykorzystać swoją szansę. Zawodnik Boxing Production był nawet w Hamburgu gdzie brał udział w sparingach z Aleksanderem Aleksiejewem. Niestety już podczas ważenia przed walką w Białymstoku, okazało się że Letr ma aż 10 kg nadwagi. 

Sobotnią walkę oborniczanin zaczął jednak dobrze i wygrał pierwszą rundę. Niestety na kolejne nie starczyło już sił. Jego rywal Artsiom Czarniakiewicz stopniowo zaczął zyskiwać przewagę. Kluczowa okazała się czwarta runda, podczas której Letr dwukrotnie leżał na deskach. Finał walki w takim wypadku mógł być tylko jeden i Letr przegrał walkę przed czasem. Eksperci boksu jednoznacznie wypowiedzieli się po tej walce, że jeżeli utalentowany bokser z Obornik nie weźmie się do ciężkiej pracy, to jego kariera na ringach zawodowych nawet na dobre się nie zacznie.  

Podobne artykuły