Szukają ropy naftowej i gazu łupkowego

POWIAT OBORNICKI. Wielu mieszkańców powiatu zastanawiają pomarańczowe kable rozciągnięte w poprzek ulic a czasem zawieszone nad nimi. To dzieło pracowników firmy Geofizyka Toruń. 

Na początku października na terenie gminy Oborniki rozpoczęły się poszukiwania złóż ropy naftowej i gazu ziemnego. Wykonuje je spółka Geofizyka z Torunia. Nowych źródeł gazu poszukuje się przede wszystkim po to, by uniezależnić od dostaw surowców energetycznych z innych krajów.
Według naszych informacji, Wielkopolska jest jednym z najbogatszych w tego rodzaju złoża regionem kraju, w tym szczególnie obszar zagłębia konińskiego i pasa Oborniki – Skoki – Kłecko. Odwierty wykonywane na głębokość od 3 do 5 kilometrów potwierdziły obecność gazu łupkowego na terenie gminy Oborniki i Rogoźno w pokładach na głębokości od 1800 do 3500 metrów. Przy obecnych możliwościach technicznych takie złoża ocenia się jako dostępne i opłacalne. 
Realizację projektu rozpoczęto od prac przygotowawczych, m.in. zawiadamiania o badaniach właścicieli działek gruntowych. Geofizyka Toruń S.A. zajmuje się wykonaniem usług geofizycznych i nie angażuje się ani w proces wiercenia ewentualnych otworów ani w eksploatację złóż. Trwające na terenie gminy Oborniki badania sejsmiczne wykonywane przez Geofizykę Toruń S.A. polegają na wysyłaniu do ziemi fal sejsmicznych, generowanych za pomocą zestawu specjalnych maszyn samobieżnych (wibratorów sejsmicznych), które następnie odbijają się od granic warstw geologicznych. Pomiar czasu upływającego od wysłania fali do powrotu na powierzchnię fal odbitych, po odpowiedniej obróbce komputerowej i interpretacji uzyskanych danych, pozwala rozpoznać budowę geologiczną badanego rejonu. 
Fale sejsmiczne rejestrowane są za pomocą układu pomiarowego, którego podstawowym elementem są geofony. Punkty pomiarowe (miejsca, w których instaluje się komplety geofonów) są zlokalizowane co kilkadziesiąt metrów wzdłuż zaprojektowanych linii pomiarowych (profili sejsmicznych). W czasie jednego pomiaru rejestruje się sygnały z kilkuset (standardowo 200 do 4000) punktów zlokalizowanych wzdłuż jednej lub kilku (kilkunastu) linii.
Efektem prac są przekroje geologiczne obrazujące głębokość zalegania, miąższość (grubość) i ukształtowanie warstw geologicznych. Po przeanalizowaniu wyników badań zapadną decyzje, czy wydobycie gazu na danym terenie będzie opłacalne. To, o czym piszemy to dopiero pomiary i daleko od tej fazy do samego wydobycia, zatem nie ma sensu dywagować nad tym, co z tego może dla powiatu obornickiego wyniknąć.

Podobne artykuły