Protest przeciwko obwodnicy

KOWANÓWKO. Mieszkańcy ulicy Sanatoryjnej zaprotestowali przeciwko budowie obwodnicy Obornik planowanej przez Rudki. 

Nie był to protest przeciwko samej obwodnicy, ale przeciwko skierowaniu z niej ruchu na ulicę Sanatoryjną, w mniemaniu jej mieszkańców, zupełnie do tego nie przystosowaną. Podczas zebrania w świetlicy w Kowanówku podkreślili oni to, że rozumieją potrzebę budowy takiej obwodnicy, ale nie godzą się na to, by ruch skierowano na ich ulicę zamiast konsekwentnie budować ją przez równoległy rząd działek należących do gminy omijając ulicę Sanatoryjną. Ulica ta należy do powiatu i jest to bez wątpienia ulica o parametrach nader skromnych jak na planowany tam ruch. 
Protestujących mieszkańców wysłuchał wiceburmistrz Piotr Woszczyk, choć nie było to łatwe ze względu na towarzyszących mu radnych, nierzadko przekrzykujących burmistrza a także samych siebie. Informacje przekazywane przez nich często nie dotyczyły sedna sprawy, bywały wzajemnie sprzeczne, najczęściej niepełne a nawet mylne. 
Radny Marek Lemański twierdził, że droga przez Rudki i Sanatoryjną stała się jedyną alternatywą po tym jak, jego zdaniem, Anna Rydzewska zablokowała budowę obwodnicy północnej po moście wronieckim. Piotr Woszczyk zaoponował wobec nieuprawnionemu twierdzeniu prosząc – aby nie mówić o nieobecnych i nie uciekać się do polityki. 
Nie było też zgody pomiędzy radnymi, co do planowanego tonażu na obwodnicy. Według Lemańskiego obwodnicą pojadą auta maksymalnie 12 tonowe, według Cyranka 20 tonowe a według Pawła Dregera 3,5 tonowe. Radni twierdzili, że planowana droga nie będzie obwodnicą, podczas gdy w gminnych dokumentach zapisano ją właśnie jako obwodnica. Tego typu informacje wzmagały jedynie nieufność zgromadzonych, którzy zadawali coraz więcej pytań i coraz częściej nie uzyskiwali żadnej rozsądnej odpowiedzi. 
W spotkaniu nie wziął udziału przedstawiciel powiatu, choć ulica Sanatoryjna do powiatu należy. W tej sytuacji snuto jedynie przypuszczenia, konfabulowano na temat przyszłej drogi i sprzeczano się o każdy szczegół. Ostatecznie Piotr Woszczyk zaproponował kolejne spotkanie poszerzone o „kogoś” ze starostwa, które zaplanowano na godzinę 17 we wtorek 22 października w sali sesyjnej urzędu miejskiego. Protestujący z pewnym wahaniem przyjęli tę propozycję licząc na to, że uzyskają wreszcie wyjaśnienia dotyczące zwiększenia ruchu na Sanatoryjnej. Problemy są w tej sprawie dwa. Jeden, to konieczność budowy obwodnicy, bez której miasto się dusi. Drugi taki, że mieszkańcy o najważniejszych dla siebie inwestycjach dowiadują się najczęściej z gazet i to budzi ich niepokój oraz protest. 

Podobne artykuły