Chcecie dotrzeć do swych mieszkań, to płaćcie

OBORNIKI. Na osiedlu przy ulicy Młyńskiej blokami zawiadują dwie wspólnoty. Obie korzystają z jedynej drogi wjazdowej na teren osiedla. Droga nie jest długa, ale betonowe bloczki zwane „trylinką” najlepsze lata mają już dawno za sobą, więc mieszkańcy zwrócili się do spółdzielni mieszkaniowej z prośbą o przebudowę wjazdu. 

Prezes Pilarska wyraziła zgodę, ale pod warunkiem, że wspólnoty, czyli mieszkańcy osiedla sami za to zapłacą. Podczas, gdy jedna ze wspólnot uległa żądaniu, druga powiedziała stanowcze „nie”. Członkowie tej wspólnoty uważają, że płacą spółdzielni takie pieniądze, że raz na 40 lat należy się im choćby remont drogi wjazdowej. Pilarska nie mogąc wybudować drogi jedynie dla jednej ze wspólnot zagroziła tej drugiej opornej, że zmusi ją w sądzie do zapłacenia za korzystanie z tej drogi po remoncie.
Mieszkańcy zawetowali taki tryb postępowania prosząc burmistrza o mediację w tej sprawie. Tomasz Szrama zwołał w tej sprawie zebranie, ale nie ma łatwego zadania i trudno mu będzie wyjść z tej sytuacji bez szwanku. Będzie usiał narazić się sporej grupie mieszkańców ulicy Młyńskiej albo pani prezes spółdzielni mieszkaniowej. Żadne z tych wyjść nie będzie przyjemne. 

Podobne artykuły