Sparta lepsza od Sokoła

OBORNIKI. Sobotnie spotkanie piłkarzy Sparty Oborniki z Sokołem Pniewy pomimo zwycięstwa 3:0 nie należało do łatwych. Drużyna z Pniew bez kontuzjowanego posła Jakuba Rutnickiego, grając przez większą część meczu w dziesiątkę, nie tylko dobrze się broniła, ale potrafiła także groźnie kontratakować. 

Mecz w Obornikach oba zespoły rozpoczęły bardzo spokojnie, jednak to goście w 13 min. meczu oddali pierwszy celny strzał na bramkę. W 15 min. odpowiedziała Sparta, po dobrym dośrodkowaniu Wicbergera w pole karne piłkę do Kaźmierczaka zagrał Nowak, jednak strzał młodego pomocnika zablokowali obrońcy.
W 17 min. gospodarze objęli prowadzenie. Po raz kolejny dobrą akcją popisał się Wicberger, który zagrał piłkę w pole karne na wolne pole, a tam Kaźmierczak uprzedził bramkarza Sokoła i zdołał umieścić piłkę w siatce. W 19 min. było już 2:0. Wicberger zdecydował się na długie krzyżowe podanie pod pole karne gości, a tam piłkę przejął Panowicz. Napastnik Sparty minął obrońcę i uderzając piłkę z 16 metrów pokonał bramkarza gości. Po zdobyciu drugiej bramki tempo gry zdecydowanie przysiadło. Ataki Sparty były bardzo chaotyczne i niedokładne. W 36 min. meczu goście mogli zdobyć bramkę, jednak napastnik Sokoła nie zdołał z pięciu metrów pokonać Wosickiego. 
Drugie 45 minut sobotniego meczu rozpoczęła dobrze Sparta i już w 53 min. Barabasz mógł pokonać bramkarza, jednak jego strzał okazał się zbyt słaby. Minutę później to piłkarze Sokoła zmarnowali wyśmienitą sytuację, a w bramce po raz kolejny świetnie spisał się Wosicki. W 67 min. po szybkiej akcji z lewej strony boiska w polu karnym faulowany był Nowak, a sędzia wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł najskuteczniejszy napastnik Sparty Panowicz i niestety uderzył piłkę zbyt lekko i niezbyt czytelnie, więc bramkarz Sokoła nie miał najmniejszych problemów z obroną. W 73 min. meczu oborniczanie przeprowadzają szybki kontratak, a Kaźmierczak trafił w słupek. W 77 min. Sparta podwyższyła wynik spotkania na 3:0. Po dobrej akcji z prawej strony piłka trafiła do Panowicza, który idealnie odegrał ją do Kosmowskiego, a młody wychowanek Sparty pewnym strzałem pokonał bramkarza gości. 
Za tydzień oborniczan czeka wyjazd do Lwówka, gdzie zmierzą się z Pogonią. 

Podobne artykuły