Przegrali po walce

OBORNIKI. W sobotnie popołudnie, piłkarze nożni Sparty Oborniki zmierzyli się z Tarnovią Tarnowo Podgórne. Po zaciętym meczu, który dla kapitana Sparty Bartosza Cyranka zakończył się pięcioma szwami na łuku brwiowym, oborniczanie przegrali 1:2.

Zespół z Tarnowa, prowadzony przez trenera Rybaka, do jeden z bardziej doświadczonych zespołów IV ligi, który co roku walczy o czołowe miejsca w tabeli. Widać to było na boisku, szczególnie w pierwszej połowie. Co prawda mecz Sparta rozpoczęła dobrze, a Bejma już w pierwszej min meczu mógł pokonać bramkarza, jednak jego strzał okazał się być niecelny. Kolejne minuty gry, to coraz większa przewaga gości. Szczególnie widać to było w środkowej części boiska. Tarnovia dłużej utrzymywała się przy piłce. W 30 min. Prybiński najpierw dał się ograć napastnikowi gości, a następnie faulował swojego rywala w polu karnym. Sędzia główny podyktował rzut karny i zespół z Tarnowa objął prowadzenie. W 33 min. Sparta miała okazję wyrównać, do piłki zagranej w środek pola dobiega Nowak, ale uderzył zbyt słabo. W 38 min. goście podwyższyli na 2:0. Po błędzie w środku pola, Tarnovia wyprowadziła szybką kontrę, przy której bramkarz Spart był bez szans. Do końca pierwszej połowy goście mieli znaczną przewagę, jednak trzeciej bramki kibice nie zobaczyli. 
Drugie 45 min dobrze rozpoczęli oborniczanie i już w 47 min. zdobyli bramkę kontaktową. Po szybkiej akcji prawą stroną, Grabia dorzucił piłkę na 16 metr, którą niestety przepuścił Kaźmierczak. Do piłki dobiegł jednak Bejma i silnym strzałem pokonał bramkarza gości. Strzelona bramka, dała sygnał do kolejnych ataków. Niestety od 67 min. Sparta grała w dziesiątką, bowiem drugą żółtą kartkę ujrzał tego dnia Michałowski, który tym samym musiał opuścić boisko. W 79 min. wyrównać próbował Bejma, ale znów niecelnie. Swoje szanse na podwyższenie wyniku mieli także goście, jednak nie zdołali już pokonać dobrze dysponowanego Wosickiego. W 82 min. dobrze pod bramką odnalazł się Brauza, jednak jego strzał minimalnie minął bramkę gości. 
Sparta nie zdołała już wyrównać i przegrała 1:2. Zespół z Tarnowa okazał się bardziej dojrzały, szczególnie w pierwszej połowie spotkania. Mino porażki oborniczanie nadal zajmują pierwsze miejsce w tabeli, a teraz przed nimi trudny wyjazd do Szydłowa. 
 

Podobne artykuły