Minister odmówił, burmistrz się odwołał

GMINA OBORNIKI. Do władz gminy Oborniki co raz zgłaszają się potencjalni inwestorzy chcący budować w pobliżu Obornik swoje firmy. Problemem jest jednak permanentny brak miejsca. Nie można budować firmy byle gdzie. Musi być dobra komunikacja i zaplecze oraz uzbrojenie w media. Takie tereny są w Bogdanowie, czy Ocieszynie. Niestety w obu tych miejscach ziemia ma III klasę bonitacji, co oznacza, że aby ją przekształcić w grunt przemysłowy potrzebna jest zgoda ministra rolnictwa. 

Tomasz Szrama zwrócił się do Stanisława Kalemby z prośbą odrolnienie, a ten odrolnienia odmówił. Burmistrz odwołał się od tej decyzji, ale jak na razie żadnej dopowiedzi nie uzyskał. Próbuje też pozyskanie zgody ministra poprzez lobbing osób zbliżonych do ministra Kalemby. Zgodził się w tej sprawie pośredniczyć szef powiatowego PSL Krzysztof Paszyk oraz asystent europosła Andrzej Grzyba Borys Jabłoński. Jeżeli ich działania odniosą skutek, gmina będzie mogła liczyć na znaczny przybytek miejsc pracy, co w obecnej sytuacji jest rzeczą nie do pogardzenia.  
 

Podobne artykuły