Rośnie deficyt, maleją dochody Obornik

OBORNIKI. Chociaż dopiero wrzesień, są już kłopoty z domknięciem budżetu gminy. Jak udało nam się ustalić, deficyt finansów wzrósł o ponad 1,6 miliona i rośnie nadal. Wyniesie łącznie 4,2 miliona i będzie pokryty z pożyczek. – Mimo to sytuacja jest nadal stabilna – pocieszyła skarbnik gminy Joanna Gzyl.

Tymczasem o ponad półtora miliona zmniejszyły się gminne dochody i to głównie z powodu niskiej liczby sprzedanych mieszkań. Tu warto dodać, że średnia cena mieszkania wynosi 18 tysięcy złotych. Jednak nie tyle cena, co trudności formalne i brak chętnych ograniczają sprzedaż lokali. 
Radny Bogdan Bukowski radzi odjąć od kwoty uzyskanej ze sprzedaży mieszkań kosztów, jakie gmina ponosi na operaty i wszelkie wyceny. – Wtedy okaże się, że interes na wyprzedaży mieszkań był żaden. 
Kondycji finansowej gminy nie poprawiają też z pewnością niższe dochody z PIT oraz nakładane na nią stopniowo nowe zadania. Coraz to bardziej szczodre wspieranie powiatu z kasy gminnej to kolejny powód ubożenia Obornik. 
Trudno pisać o kondycji gminy przed końcem roku obrachunkowego, ale jest już niemal pewne, że nie będzie to rok łatwy dla gminnych finansów.

Podobne artykuły