Pomogą mu zamieszkać u siebie

OBORNIKI. Pan Jarosław ma trudne życie i jeszcze trudniejsze warunki mieszkaniowe. Żona go opuściła, nie stać go na mieszkanie, płaci wysokie alimenty zarabiając niewiele, mieszka na działce w drewniaku a nieporadni rodzice nie potrafią go wesprzeć. 

Pomoc znalazł dopiero u znajomych, którzy postanowili wybudować mu dom, a raczej domek. Jedni obiecali dać pieniądze, inni materiały budowlane, a koledzy z firmy chcą pomóc mu w pracy. Warunkiem jest jednak wydzierżawienie mu przez gminę odpowiedniej działki i to za symboliczną opłatą. Pan Jarosław już sobie nawet taką działeczkę upatrzył przy ulicy Gołaszyńskiej, skąd ma blisko do miasta a i na rybkę niezbyt daleko. Obiecał gminie, że jeżeli ta zdecyduje się oddać mu działkę pod dom, to on po 30- 40 latach ów dom przekaże na własność gminie.
 Radni z komisji terenowej tak się wzruszyli sytuacją pana Jarosława i dobrocią jego znajomych, że zaopiniowali wniosek przyszłego inwestora pozytywnie i jeszcze zaproponowali obniżenie czynszu za dzierżawę działki do symbolicznej złotówki.

Podobne artykuły