Klasztorna z Zapieckiem

OBORNIKI. Radni komisji terenowej rady miejskiej Obornik rozstrzygnęli plebiscyt na nazwy zaułków łączących ulice Sądową z Powstańców Wlkp. (przy dawnym kinie) oraz łączącego ulice Średnią z Krótką. 

W pierwszym przypadku wygrała nazwa „Klasztorna”. Pomysł jest trafny, bo być może już niedługo, tylko nazwa będzie przypominała młodszym pokoleniom, że nieopodal był kiedyś klasztor. 
Uliczka pomiędzy ulicami Średnią z Krótką będzie się nazywała „Zapiecek”. Etymologii nazw żadnej z obu nowych ulic nie trzeba daleko szukać. Ulice Zapiecek mają już takie miasta jak Warszawa, Gdańsk, Szczecin, Tomaszów Mazowiecki, Białystok, Włocławek czy Ostrów Wlkp., będzie także w Obornikach. 
Nazwę „Zapiecek” ustalono podobno jeszcze w roku 1770, a wszystko przez młodego złodziejaszka, który nocą zakradł się do masarza po kiełbasę, a uciekając ze zdobyczą pod pachnącą ukrył się w mieszkaniu pewnego szewca. Dostał się do tego mieszkania przez komin, a ukrywszy się na zapiecku szewskiego domostwa, przesiedział tam dni parę. 
Ile prawdy jest w tej opowiastce nikt pewnie nie dojdzie, ale nazwa kojarzy się z małym i przytulnym zaułkiem, doskonale pasując do uliczki, która tę nazwę będzie nosić, o ile zgodzi się na to większość rady miejskiej. 

Podobne artykuły