Zatrzymali Huragan

OBORNIKI. W sobotnie popołudnie piłkarze nożni Sparty Oborniki zmierzyli się w swoim kolejny meczu ligowym z Huraganem Pobiedziska. Po 90 minutach meczu oborniczanie zatrzymali „Huragan” wygrywając 3:1. 

Obie drużyny spotkanie rozpoczęły bardzo spokojnie, nie chcąc utracić bramki. W 11 min. meczu groźną kontrę przeprowadzili goście, jednak piłka po strzale napastnika Huraganu trafiła w boczną siatkę Wosickiego. W 13 min. oborniczanie objęli prowadzenie. Po szybkiej akcji, Michałowski przebił piłkę do Bejmy, który dośrodkował piłkę w pole karne wprost pod nogi Kaźmierczaka, który pokonał bramkarza gości. W 24 min. goście mogli wyrównać, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i błędzie w obronie Sparty, napastnik gości nie trafił w bramkę. W 28 min. do piłki zagranej na wolne pole dobiega Panowicz. Napastnik Sparty mija obrońcę z Pobiedzisk i wbiega w pole karne, oddając silny strzał na bramkę. Bramkarz gości odbija piłkę, do której dobiega Grabia umieszczając piłkę w siatce. W 30 min. meczu Nowak podaje piłkę do Bejmy, który uderza z 20 metrów jednak niecelnie.
Drugie 45 minut meczu odważniej zaczynają goście, chcąc strzelić bramkę dającą szansę na remis. Sparta w tym okresie gry stara się kontratakować. W 52 min. piłka trafia pod nogi Paniowicza, znajdującego się w polu karny, ten uderza na bramkę, jednak bardzo niecelnie. W 55 min. oborniczanie przeprowadzają szybką kontrę, Bejma podaje piłkę do wybiegającego na wolne pole Panowicza, który marnuje jednak sytuację sam na sam z bramkarzem. Kolejną sytuację oborniczanie zmarnowali w 64 min. Tym razem dobrze na placu gry pokazał się Cyranek, a piłka po jego akcji trafiła do Grabi, który jednak nie trafia w bramkę. W 80 min. oborniczanie podwyższyli wynik spotkania na 3:0. Po szybkiej akcji w bocznej linii boiska, Michałowski dośrodkował piłkę w pole karne wprost na głowę Panowicza, który zdobył swoją kolejną bramkę w tym sezonie.
Goście do końca starali się zdobyć bramkę, a sztuka ta udała im się w 93 min. Po błędzie w bocznej strefie boiska, do piłki dośrodkowanej w pole karne wbiegł zawodnik Huraganu i pokonał Wosickiego.
Sparta pokonała jednak pewnie Huragan 3:1, a przed podopiecznymi Mariusza Drewicza, teraz wyjazd do lidera tabeli Warty Międzychód. Miejmy nadzieję, że Spartanie powalczą tak jak w dotychczasowych spotkaniach i wrócą z tego ciężkiego wyjazdu z punktami.

Podobne artykuły