Gra w cyferki, czyli ile jest wart Agrobiznes

POWIAT OBORNICKI. Konflikt w sprawie przekazania powiatowi przez gminę Rogoźno niemal dwumilionowego wsparcia na szpital trwa nadal i przybiera coraz to inne oblicze. 

Choć kwota spadła już z dwóch milionów do „chociaż półtora”, to i tak niewiele się w sprawie zmieniło, a rzec można nawet, że obie strony okopały się na swoich pozycjach. Burmistrz Bogusław Janus liczy wciąż kasę i za każdym razem stwierdza, że może kupić budynek Agrobiznesu co najwyżej za milion, bo to dobra cena a ponadto na więcej gminy niestety dziś nie stać. Ze starostwa płynie jednak w powiat informacja, że na pewno burmistrz może dać więcej, ale nie pewnie chce. 
Po dwóch stronach barykady stanęły też wyliczenia wartości budynku po dawnym Agrobiznesie. Podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia komisji społecznej rady powiatu, sekretarz Piotr Sitek podważył rzetelność rzeczoznawców, którzy w wycenie Agrobiznesu różnią się o ponad pół miliona złotych. Starosta postraszył burmistrza za własną wycenę prokuratorem. 
Inne wyjście znalazł sekretarz Piotr Sitek. – Skoro burmistrz Janus ma niższą cenę, to możemy zlecić kolejnemu rzeczoznawcy wycenę na trzy miliony złotych. Później złagodniał oświadczając: zarząd stanął na stanowisku, że jest skłonny sprzedać Rogoźnu budynek za milion, ale burmistrz musi dać na budowę szpitala dodatkowo pół miliona złotych. 
Tu pojawiła się wątpliwość, skąd takie różnice w wycenach Agrobiznesu i która z nich jest rzetelna. 
– Są różne metody wyliczania wartości podobnego obiektu – wyjaśnił biegły rzeczoznawca od wycen nieruchomości Damian Bukowski. – Może to być metoda porównawcza lub zależna od funkcji obiektu. W takim przypadku cena będzie zależeć od jego przeznaczenia obecnego lub przyszłego. Inna będzie cena szkoły a inna, i niewątpliwie wyższa, będzie cena przyszłego hotelu, marketu, kasyna lub innego wysokodochodowego przedsięwzięcia, jakie mogłoby być powstać. 
Przy okazji zainteresowania tą sprawą stwierdziliśmy, że gmina Rogoźno korzysta z usług doskonałego rzeczoznawcy, który jest też biegłym sądowym. On na zlecenie burmistrza wycenił szkołę. Starostwo zapewne zleciło wycenę w oparciu o plan zmiany funkcji budynku, na co władze gminy Rogoźno i tak nie wyrażają zgody. 
– Czy można wycenić Agrobiznes jeszcze wyżej, na przykład na owe trzy miliony zakładane przez Piotra Sitka? – zapytaliśmy Bukowskiego. – Oczywiście, że można, a zależeć to będzie od tego, co się zleci rzeczoznawcy. Jeżeli zleceniodawca znajdzie funkcję odpowiednio dochodową to cena może poszybować w górę. Będzie to jednak fikcja, jeżeli takiej funkcji nie da się budynkowi zapewnić. Bo jeśli to nadal ma być szkoła, to wszelkie wyceny ponad tą, którą zlecił burmistrz Janus, są jedynie pobożnym życzeniem. 
Burmistrz Janus nie obawia się w tej sytuacji prokuratora a wręcz namawiał starostę podczas sesji rady powiatu, aby on skierował tam odpowiednią skargę. 
Bać się trzeba tymczasem zupełnie czego innego. Starostwo ma na przebudowę szpitala zapewnione póki co pięć milionów złotych. Potrzebuje około 15 milionów. Skąd taka kwota? Wyliczyli ją oborniccy budowlańcy. Właściciel jednej z największych firm budowlanych w Obornikach stwierdził, że tego typu budowa kosztuje minimum 6000 złotych za metr kwadratowy i to w stanie surowym – deweloperskim. Dyrektor innego przedsiębiorstwa wyliczył metr na 6500. Metrów jest według Piotra Sitka 2400, więc nie trzeba być szczególnie bystrym matematykiem, aby wyliczyć wartość planowanego budynku a ceny wciąż rosną. 
Poproszony o komentarz w tej sprawie, jeden z powiatowych urzędników powiedział – to najwyżej zbudujemy tylko kawałek parteru i rozwalimy ortopedię. Tymczasem budowa samego parteru i to być może bez stropu oraz okien, to będzie zbyt mało, aby było sensowne nawet po „rozwaleniu” niedawno uruchomionej ortopedii. Jak widać pomiędzy słowami polityków a konkretnymi cyframi jest kosmiczna różnica. 

Podobne artykuły