Agrobiznes nadal pogrąża budżet powiatu

ROGOŹNO. Dawna szkoła Agrobiznesu stoi zamknięta na cztery spusty, ale to nie znaczy, że nie kosztuje. Samo ogrzewanie gmaszyska pochłania w sezonie dziesiątki tysięcy złotych. 

Sekretarz powiatu Piotr Sitek wyjaśnia, że gros kosztów, to przeróżne opłaty a sama energia stanowi mniejszą kwotę. – Starostwo zastanawia się nad wyłączeniem z ogrzewania sali sportowej, aby ogrzewać ją własnym piecem gazowym o ile gazownia przygotuje przyłącze. Ogrzewania własnym piecem jest zdecydowani tańsze od ogrzewania dostarczanego przez rogoziński Megawat. Ich cieplik jest relatywnie droższy. 
– Zamiast szukać kosztownych oszczędności na ogrzewaniu pustej sali sportowej bardziej opłaciłoby się wynajmować ją chętnym a powiat mógłby na tym sporo zarobić, bo zapotrzebowanie jest ogromne – twierdzą fachowcy. Nietrudno jest też wyliczyć, że im szybciej uda się Agrobiznes sprzedać tym wyższa kwota zostanie w kasie powiatu, bo może być też tak, że pieniądze „pójdą z dymem” jeśli to jeszcze potrwa a zimy będą długie i srogie.
 

Podobne artykuły