A jednak szpital spółką

OBORNIKI. W sprawie coraz bliższego powołania spółki, która miałaby zawiadywać obornickim szpitalem, doszło do ostrego sporu kompetencyjnego pomiędzy wicestarostą Andrzejem Okpiszem a sekretarzem Piotrem Sitkiem. 

W tym tygodniu sprawą udziałów w planowanej po cichutku spółce ma się oficjalnie zająć rada powiatu. Nie podoba się to Okpiszowi, który przypominał, że – powoływanie spółki należy do kompetencji zarządu powiatu i żadna uchwała rady nie jest potrzebna. Sitek upierał się, że – tylko rada ma prawo powoływania spółki a nie ma takiego prawa sam zarząd. Zarząd sam nie ma prawa przyobiecać gminie Oborniki udziałów w spółce, bo byłoby to przekroczeniem uprawnień zarządu.
Skąd taki pośpiech i te niejasności? Otóż władze Obornik zażądały przed przekazaniem powiatowi 4,5 miliona złotych na rozbudowę szpitala, prawnego zabezpieczenia tych środków na wypadek, gdyby „coś tam nie wyszło”. Władze powiatu przygotowały odpowiednie porozumienie, jednak nie mogło ono zadowolić burmistrza Obornik, gdyż zawierało dość śmieszne zapisy niczego gminie nie gwarantujące. 
Przykładem tego może być brzmienie jednego z paragrafów o treści zapewniającej, iż starostwo dołoży wszelkich starań w celu właściwego wykorzystania przekazanych przez dotującego pieniędzy. Nawet gdyby pieniądze wydano a szpital by na tym nie zyskał, to rządzący powiatem mogliby twierdzić, że dokładali starań, ale coś tam, coś tam i klapa.
W magistracie udało nam się usłyszeć, że burmistrz wolałby zabezpieczenie na hipotece szpitala zamiast nieokreślonych wartościowo udziałów w ewentualnej spółce. Choć Tomasz Szrama unika wypowiedzi w tej sprawie, nie trudno usłyszeć od urzędników, że gmina powinna mieć swego obserwatora na przyszłej budowie, umowę notarialną z zabezpieczeniem hipotecznym oraz dokładne raporty z realizacji wydatków. 
Na koniec powinna mieć prawo zablokowania kolejnej transzy swej pomocy finansowej o ile gminni obserwatorzy dostrzegą jakiekolwiek nieprawidłowości. O tym wszystkim decydować będą radni powiatu a my ich decyzję z pewnością niebawem przekażemy naszym czytelnikom.

Podobne artykuły