Radni gimnastykując się zmienili statuty sołectw

GMINA OBORNIKI.. Pomimo wakacyjnej przerwy zwołano w trybie nadzwyczajnym sesję rady miejskiej Obornik, aby dokonać zmian w statutach sołectw. 

Trywializując nieco nowe zapisy w statutach, można pokusić się o stwierdzenie, że sołtys stał się głową sołectwa a rada sołecka jedynie ozdobą i doradcą o ile sołtys sobie rady życzy. Aby zebranie wiejskiej było ważne wystarczy nawet całkiem mała grupka mieszkańców a nie jak dawniej, procentowy udział znaczącej grupy osób zamieszkałych w danej wsi. 
Sekretarz Ewa Thiem wyjaśniła radnym dokładnie sens i cel dokonywanych zmian dodając, że – zmiany musiały być dokonane w trybie sesji nadzwyczajnej, aby od września, gdy ruszą zebrania sołeckie, można było prowadzić je według nowych przepisów. Zmian wiele nie było, to też i dyskusja była krótka. 
Renata Małyszek zauważyła, że w nowelizacji – pominięto ważną kwestię, wykreślono punkt dotyczący współpracy sołectwa z radnymi. Zapis o wykreśleniu punktu o współpracy wyłącza cześć radnych z owej współpracy. Pozbawienie społeczności wiejskiej kontaktu z którymś radnym służy to jedynie polityce a nie samorządności. Radna wniosła o przywrócenie dawanego zapisu o współpracy sołtysów z radnymi a jej wniosek przeszedł jednogłośnie. 
Całość głosowań była raczej formalnością i przypominała grupową gimnastykę. Przewodniczący czytał nazwę sołectwa, w którym dokonana będzie zmiana w statucie a radni podnosili rękę do góry i tak 47 razy. 
Ciekawostką sesji nadzwyczajnej było też to, że po raz pierwszy od dnia wyborów opozycja miała w radzie miejskiej większość. 

Podobne artykuły