Palił w kominku w środku lata, cztery osoby ukarane za nielegalne palenie i wywózkę śmieci

OBORNIKI, GÓRKA. Niektórych mieszkańców Obornik zadziwił widok dymu unoszącego się z komina w środku lata. Każdy kto zbliżył się do feralnego domu mógł poczuć swąd palącego się plastiku. W sprawę została zaangażowana straż miejska, która sprawdziła ten niecodzienny fenomen grzania w upale, przy 31 stopni Celsjusza w cieniu. Jak się okazało właściciel posesji chciał pozbyć się nieposegregowanych śmieci. W jego piecu znalazły się zużyte butelki po napojach i opakowania po jedzeniu. Mężczyzna został ukarany mandatem wysokości 500 zł. 

Trzy inne osoby również zostały ukarane za utylizację odpadów w niedozwolonych do tego miejscach. We wsi Górka jeden z mieszkańców starał się spalić części samochodu. Pojazd chciał oddać na złom, ale by tego dokonać, musiał pozbyć się siedzeń i opon. Rozpalił ognisko na środku podwórka. Smród palącej się gumy rozszedł się po całej Górce. Niemiły zapach zmotywował sąsiadów do wezwania straży miejskiej, która ukarała go także zł mandatem. 
Ostatnio modnym a zarazem nielegalnym miejscem na składowanie odpadów w Obornikach jest ul. Komunalna, zwłaszcza okolice cmentarza. Strażnicy miejscy znaleźli odpowiedzialnych i ukarali ich mandatami.  
Ostatnim schwytanym w minionym tygodniu na terenie Obornik był pewien mieszkaniec budujący nowy dom. Składował odpadki budowlane wraz z śmieciami domowymi na placu przed oczyszczalnią. Widząc górę odpadków przed miejscem pracy, zbulwersowani pracownicy oczyszczalni wezwali na pomoc straż miejską. Dzięki filmowi z monitoringu ustalono tożsamość kierowcy, który używając Volvo do przewozu, nielegalnie składował śmieci. Strażnicy w tym przypadku byli wyrozumiali, gdyż niedawno składowanie odpadów budowlanych przy oczyszczalni nie było problemem. Mężczyźnie kazali jedynie posprzątać rozrzucone śmieci. Mężczyzna przeprosił za swoje zachowanie.
 

Podobne artykuły