Ukradł rower w Ryczywole, żeby dojechać do domu po upojnej nocy z kochanką

RYCZYWÓŁ. 14 lipca w Gościejewie złodziej włamał się do domu, korzystając z tego, że jego mieszkańcy odpoczywali w ogrodzie. Wszedł głównymi drzwiami,  ukradł komórkę i portfel z komody w korytarzu. 

Rogoźnianinowi potrzebne były pieniądze, aby spełnić drogie wymagania swojej kochanki. Kaśka mieszka w jednym z domów w pobliżu ryczwolskiego rynku. Nie wystarczyły jej wyjścia do pubu w Rogoźnie, chciała być obdarowywana drogimi prezentami. Mężczyzna z miłości do swojej nowej luby okradał domy. Skradzione pieniądze przeznaczał na biżuterie, seksowną bieliznę i wyjścia do luksusowych restauracji. 
Po kradzieży w Gościejewie wziął sobie na cel Gościejewko. Z jednego z gospodarstw, po zapadnięciu zmroku, ukradł akumulator, który następnie sprzedał. 
W miniony wtorek, po upojnej nocy ze swoją kochanką musiał pieszo wracać z Ryczywołu do Rogoźna. Nie było mu to jednak w smak. Dostrzegł niezapięty rower przed jednym ze sklepów spożywczych, szybko wsiadł na niego i zaczął pedałować. Jednak właścicielka roweru wyszła ze sklepu kilka minut później i natychmiast zadzwoniła na policję. Patrol ruszył w poszukiwaniu złodzieja, który według zeznań świadków uciekł kierując się na Rogoźno. Pogoń była krótka a złodziej został aresztowany. 
Podczas śledztwa mężczyzna przyznał się do poprzednich kradzieży. Wkrótce stanie przed sądem.

Podobne artykuły