Pisemny protest mieszkańców Maniewa: Wąsikowski radnym nie będzie, bo został skazany – zamiast niego Zenon Talar z SLD

OBORNIKI. Ledwo minął tydzień a Grzegorz Wąsikowski znów trafił na nasze łamy. Być może po raz ostatni, bo jest już pewne, że radnym w najbliższym czasie nie zostanie. 

Gdy tej pewności jeszcze nie było, jego sąsiedzi z Maniewa złożyli pismo do rady miejskiej w Obornikach, w którym wyrazili swoje oburzenie ewentualnym objęciem mandatu radnego przez Wąsikowskiego. Wśród mieszkańców Maniewa zebrali aż 133 podpisy osób popierających ten protest i było to dwa razy więcej niż popierających go w ostatnich wyborach.
Teraz maniewianie nie muszą się już niczego obawiać, bo zgodnie z prawem Wąsikowski radnym być nie może, gdyż został prawomocnie skazany za przestępstwo umyślne, a to zamyka mu drogę do sprawowania funkcji samorządowca. Nieco zamieszania spowodował sam system, bowiem w rejestrze skazanych Wąsikowskiego jeszcze nie odnotowano. Procedura taka trwa czas jakiś i to mogło dać panu Grzegorzowi nadzieję na pełną bezkarność. Sam w niedawnej rozmowie z dziennikarzami miał twierdzić: nie wiem nic o tym, żeby toczyło się przeciwko mnie jakieś postępowanie.
Trudno go uznać za wiarygodnego, skoro zaledwie kilka miesięcy wcześniej, a dokładnie 7 marca 2013 Sąd Rejonowy w Obornikach skazał Wąsikowskiego za fałszowanie podpisów na fakturach i porabianie dokumentu, to jest o czyn z art. 270 §1 kk, który stanowi, iż kto w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Przedtem przesłuchiwał go policjant a potem usłyszał zarzuty od prokuratora. Trudno o tym przecież zapomnieć. Trudno uwierzyć Wąsikowskiemu w to, że nie pamięta.
Z uzyskaniem informacji w sprawie wyroku niedoszłego radnego nie było dla prawników z magistratu żadnego problemy, bo wystarczyło przejść do sądu, niemal na drugą stronę ulicy. 
W ich opinii: nie mają prawa do objęcia mandatu radnego osoby karane za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego. Osoba popełniająca takie przestępstwo nie ma prawa być wybrana do rady gminy. To ostatecznie zamyka sprawę Wąsikowskiego.
Zamiast niego w radzie może zasiąść kolejna osoba z list obornickiej lewicy Zenon Talar. Był on już radnym z listy SLD i ma doświadczenie samorządowe, chociaż znany był głownie z obrony dobrego imienia kkomunistycznego PRL. Kiedy Zenon Talar obejmie mandat radnego, to trudno przewidzieć. Wcześniej trzeba wygasić mandat zmarłego poprzednika. O ile w przypadku Wąsikowskiego koalicja nie widziała powodu do pośpiechu, to w przypadku Talara nie będzie się z tym śpieszyć opozycja. 

Podobne artykuły