Schudną portfele działkowców?

OBORNIKI. Działkowcy obawiają się rewolucji śmieciowej, która rozpocznie się 1 lipca i dotknie w szczególnie boleśnie ich portfeli. Będą podwójnie obciążeni przez ustawę śmieciową, bo raz jako lokatorzy mieszkań czy domów jednorodzinnych, a dwa jako działkowicze. 

Już teraz podkreślają, że za wywóz odpadów z działki płacą sporo, a od lipca może być jeszcze drożej. Nic więc dziwnego w tym, że opłaty za wywóz odpadów to dla nich obecnie temat szczególnie gorący.
Każdy ogród działkowy musi złożyć dwie deklaracje – jedną w sezonie (od marca do października) i drugą poza sezonem. – Można by uznać, że ta pierwsza będzie na próbę, a jeżeli okaże się, że zadeklarowana ilość będzie niewystarczająca, trzeba będzie deklaracje skorygować – usłyszeliśmy z ust Przemysława Gonery ze Związku Międzygminnego Gospodarki Odpadami Aglomeracji Poznańskiej (ZM GOAP). 
Jeżeli okaże się, że system ma szereg niepewnych punktów, wówczas ceny mogą podskoczyć.  – Za kontener o pojemności 10 metrów sześciennych trzeba będzie płacić 1000 złotych miesięcznie – dodaje urzędnik a redakcja dopowiada: za śmieci niesegregowane. 
Zakładając ostrożnie, że jedynie działki na Bielawach „produkują” miesięcznie co najmniej 50 metrów sześciennych śmieci, trzeba się będzie nieźle trzymać za kieszeń wnosząc opłaty za działki. 

Podobne artykuły