W Boruszynie stuknęła setka

BORUSZYN. Majowe świętowanie nie ominęło wsi Boruszyn w gminie Połajewo. Działająca w tej miejscowości jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w dniu 4 maja obchodziła 100-lecie istnienia i działalności. Hucznie obchodzony w Boruszynie Dzień Strażaka był okazją do świętowania dla wszystkich jednostek OSP z Gminy, których reprezentacje i poczty sztandarowe uświetniły ten zacny jubileusz. Organizatorem 100-lecia powstania OSP w Boruszynie był Zarząd Gminny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Połajewie i Ochotnicza Straży Pożarnej w Boruszynie. O zorganizowanie zaplecza technicznego zadbał miejscowy GOK, który był również sponsorem poczęstunku dla gości. 

Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się Mszą świętą. O wstawiennictwo św. Floriana i dalszą bezpieczną służbę strażacy, społeczność gminy Połajewo oraz zaproszeni goście modlili się w kościele pw. św. Andrzeja w Boruszynie. O godz. 15.00 przy wtórze orkiestry dętej GOK-u odbył się przemarsz na plac przy Wiejskim Domu Kultury, gdzie miała miejsce oficjalna część uroczystości. 
Całość poprowadził  prezes Zarządu Gminnego ZOSP RP Jan Michałek. Życzenia i gratulacje od przedstawicieli władz, tych strażackich z Prezesem Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP Województwa Wielkopolskiego Stefanem Mikołajczakiem i tych samorządowych z wójtem Stanisławem Pochylukiem i Zarządem Rady Powiatu na czele odbierał prezes boruszyńskiej OSP Krzysztof Mazur. Po przemowach i wystąpieniach przyszedł czas na cześć artystyczną w wykonaniu uczniów szkoły i przedszkola z Boruszyna. Przygotowane z dużym rozmachem i pomysłem występy milusińskich stanowiły dużą atrakcję dla licznie zebranej publiki. Były przyśpiewki na strażacką nutę, jak i tańce w rytm  aktualnych hitów radiowych. 
Największe brawa jednak zebrały przedszkolaki prowadzone przez nauczycielkę przedszkola Monikę Moskwę. Prawdziwe show o codziennej pracy strażaków z wykorzystaniem wykonanych z kartonu wozów strażackich, węży, wspaniale przygotowanych kostiumów i dekoracji, prowadzone przez panią Monikę w strażackim stroju bojowym postawiło wysoko poprzeczkę dla osób przygotowujących publiczne wystąpienia dzieci. Strażacy odwdzięczyli się gromkimi brawami i kwiatami dla wychowawczyni, która wspólnie z Florianem obchodziła w dniu imprezy imieniny. Część oficjalną obchodów zakończył widowiskowy pokaz sprawności sikawek konnych. 
Strażacy z jednostek OSP z Przybychowa, Sierakówka i Boruszyna przypomnieli najstarszym mieszkańcom gminy, jak kiedyś gasiło się pożary. Na stadion przy sali wiejskiej wjechały trzy sikawki zaprzężone w parę koni każda. W ustawionych zbiornikach z wodą umieszczono węże, a strażacy pompowali sikawki dopóty, dopóki ku uciesze zebranych z węży nie popłynęła woda. Pokaz był nie lada atrakcją i gratką dla miłośników starych maszyn, tym bardziej, że jeśli chodzi o wydajność, zaprezentowane sikawki konne mogłyby stanąć w konkury z dzisiejszym sprzętem gaśniczym. Obchody wyjątkowego święta straży zakończył wspólny poczęstunek dla delegacji i gości w wiejskim domu kultury.

Podobne artykuły