Superman na Osiedlu Leśnym

OBORNIKI. Długi weekend oborniczanie spędzali na różne sposoby. Część, głównie młodzież, wymyślała często głupie sposoby na spędzenie wolnego czasu. Jednym z nich było pozostawienie własnych odchodów na klatce schodowej bloku w pobliżu ul. Piłsudskiego. 

Niezapomnianym wyczynem, mogą jednak pochwalić się mieszkańcy Osiedla Leśnego. Grupa przyjaciół postanowiła zabawić się w niecodzienny sposób. Jeden z mężczyzn wspiął się na dach samochodu, gdy jego znajomy siedział za kierownicą. Samochód jeździł z mężczyzną na dachu, wokół bloków na Osiedlu Leśnym. 
Po kilku udanych próbach koledzy zaczęli się zmieniać na dachu pojazdu, a jeden z nich założył nawet prześcieradło na plecy, które zapewne miało udawać pelerynę Supermana. 
Gdy na komendę policji doszły informacje o samozwańczym Supermanie, patrol pojechał sprawdzić, ile jest w tym prawdy. Policjanci nie natknęli się na ubranego w czerwone leginsy człowieka ze stali, ale trójkę nietrzeźwych oborniczan, którzy pili piwo na rozłożonym na trawniku czerwonym prześcieradle. Obok stał samochód z rozgrzanym silnikiem. Samozwańczy superbohaterzy musieli przyjąć mandat za niszczenie zieleni. Oj, nie jest łatwo być Supermanem w Obornikach.
 

Podobne artykuły