Starosta nie chce być dziadem i kupuje nowy samochód

POWIAT OBORNICKI.. Gdy tylko w kasie powiatu pojawiły się pieniądze przekazane z gmin Rogoźno i Ryczywół na remontu dróg a do tego Ryczywół zadeklarował przekazanie w tym roku ćwierć miliona złotych na szpital, nagle się okazało, że priorytetem powiatu stało się kupno kolejnego samochodu.

Wsparcie finansowe z gmin przedziwnym przypadkiem zbiegło się z awarią rozrządu w używanej przez powiat Daewoo Nubirze a bez nowego auta przecież ani rusz. Starosta przeznacza na nie 22 tysiące złotych a zakup traktowany jest jako dość pilny. – To nie fanaberia, ale konieczność. Nikt nie chce niszczyć swojego pojazdu jeżdżąc po lasach. Nie wyobrażam sobie żeby naszą Skodę za 80 tysięcy używać do wszystkich zadań – wyjaśnił Adam Olejnik podczas sesji rady powiatu. 
Trudno się temu nawet dziwić, bo Skodą do lasu ani starosta ani jego zastępca przecież nie pojedzie a tylko oni mogą dysponować tak drogą limuzyną. 
– Nie możemy być dziadami. W innych powiatach mają samochody nawet urzędy pracy i PCPRy – zapewnił zebranych sekretarz Sitek i obiecał – kupimy stary samochód a Nubię wywieziemy na złom.
Henryk Łukaszewski wyraził ostry sprzeciw i zaproponował, aby owe 22 tysiące przeznaczyć na remonty dróg, jego zdaniem – nie mniej pilne od kupna samochodu.
Zdenerwował tym starostę, który zagroził radnym, że jeżeli się sprzeciwią jego planom to – będę wynajmował samochody na fakturę i płacił delegacje. Radni spotulnieli i w znacznej większości poparli kupno samochodu. 

Podobne artykuły