Nie wy nam, ale my wam

POWIAT OBORNICKI. Starostwo powiatowe zaplanowało w tym roku na inwestycje drogowe kwotę 300 tysięcy z podziałem na trzy gminy. Jest to rekordowo niska kwota, najniższa w historii odrodzonego powiatu. 

Wobec szczupłości tej puli starosta Olejnik zaproponował, aby wójt i burmistrzowie „wzięli” po 100 tysięcy a dołożywszy do tego pieniądze gminne wyremontowali drogi i chodniki powiatu. W gminach długo się głowiono nad ta propozycją kombinując jak owe 100 tysięcy najlepiej wykorzystać. Wreszcie odwrócono sytuację i zaproponowano przekazać staroście po 100 tysięcy złotych załączając do tej kwoty listę dróg do naprawy. 
Wójt Ryczywołu do „swych” 100 tys. dołączył propozycję budowy chodnika w Tłukawach i przebudowy spartolonego chodnika w Skrzetuszu licząc na to, że powiat zrobi oba chodniki. Burmistrz Bogusław Janus też przekazał 100 tysięcy i wskazał, co ma starosta za nie w jego gminie zrobić. Jedynie w Obornikach nie podjęto ostatecznej decyzji, choć radny Ilski a potem radny Hetmański zaproponowali, aby i Oborniki przekazały także setkę wraz z listą dróg powiatowych do wyremontowania.
Według radnego Kazimierza Zielińskiego pomysł jest dobry, ale niewiele z niego wyniknie. Czas ucieka, pieniądze wędrują i prędzej spadną kolejne śniegi, niż powiat ruszy do wskazanych remontów. 

Podobne artykuły