Zmiany w strefie parkowania: komu służą oborniccy radni?

OBORNIKI. Radni gminy Oborniki z klubu koalicyjnego zatwierdzili zmiany w przepisach o strefie parkowania i co by nie rzec najwyraźniej stanęli po stronie prywatnego operatora strefy, głosując przeciwko zmotoryzowanym obywatelom gminy Oborniki. 

Przykładów tego jest wiele, a jeden z nich dotyczy kar za nieuiszczenie opłaty. Dotąd groziło to karą w wysokości 15 złotych. Radni koalicyjni uznali jednak, że słuszniejszą karą będzie 40 złotych. 
W przypadku uszkodzonego parkometru w całej Polsce jest tak, że wystarczy zadzwonić na podany na urządzeniu numer operatora i zgłosić awarię podając swój numer samochodu, a kara za brak opłaty nie grozi. W Obornikach będzie inaczej. Jeżeli parkometr okaże się niesprawny, to trzeba szukać innego. Gdy i ten odmówi posłuszeństwa należy dalej, biegając po mieście, szukając aż do skutku sprawnego. Jeżeli w tym czasie zostanie nałożona kara, to pech kierowcy. Teraz w interesie operatora leżeć będzie możliwie duża ilość awarii, bo przecież na każdej dodatkowo zarobi. 
Przeciwna temu była Renata Wąsowicz. – My idziemy na rękę właścicielowi strefy, a skazujemy użytkowników na kłopot i koszty. Niestety, poparła ją w tym proteście tylko mniej liczna opozycja, a to nie wystarczyło. 
Staraniem radnych koalicji rządzącej płacić właścicielowi strefy trzeba będzie również za parkowanie w miejscu niedozwolonym, co wydaje się być już zupełnym absurdem. Takiego zdania był Bogdan Bukowski. – Nie zgadzam się z tym, aby zarabiać na łamaniu przepisów Prawa o Ruchu Drogowym. W ten sposób dbamy głównie o operatora. Waldemar Cyranek wręcz odwrotnie. Uważał, że za parkowanie w miejscu niedozwolonym należy się owszem mandat, ale i opłata dla operatora. 
Nie udało nam się ustalić, dlaczego radni koalicji głosowali za zwiększeniem dochodów operatora strefy kosztem opresji swoich wyborców. Według dwojga radnych opozycji – robili to niczym bezmyślne małpki podnoszące łapki na dany im znak. Naszym zdaniem robili to na przekór opozycji i radnej niezależnej, aby ich było na wierzchu. Interes mieszkańców Obornik pozostał daleko w tyle. 
Zmiany w uchwale o strefie parkowania najdobitniej skomentowała radna Anna Rydzewska: zmiany w uchwale podniosą dochody operatora. Z pewnością ich nie uszczuplą. Wy generalnie cały czas myślicie o interesie operatora a nie o interesie naszych mieszkańców, a powinniśmy działać razem na rzecz tych mieszkańców. Nie powinniśmy pogarszać i tak niełatwych realiów ich życia. 

Podobne artykuły