W Pniewach Sparta lepsza od Sokoła

PNIEWY, OBORNIKI. Po środowej porażce 1:0 przed własną publicznością, piłkarze Sparty Oborniki chcieli zagrać dobry mecz i co najważniejsze przywieźć jakieś punkty. 

Początek spotkania zapowiadał, że o zwycięstwo może być naprawdę trudno. Już w 9 min. po szybkiej kontrze Sokoła za polem karnym musiał interweniować bramkarz Sparty Wosicki. Z każdą jednak kolejną minutą podopieczni Mariusza Drewicza zaczęli lepiej organizować grę i stwarzać sobie sytuacje bramkowe. W 14 min. przed szansą stanął Panowicz, jednak bramkarza Sokoła wybił piłkę na rzut rożny. W 30 min. meczu oborniczanie przeprowadzili kolejną kontrę. Bukowski zagrał na wolne pole do Panowicza, który uderzył po długim rogu bramki, jednak trochę niecelnie. 
W 42 min.  Sparta objęła prowadzenie. Michałowski ze skrzydła idealnie dośrodkował piłkę w pole karne, a tam Panowicz uderzył piłkę głową i wpakował ją do bramki bezradnego bramkarza Sokoła. 
Bramka podcięła gospodarzom skrzydła i w drugiej połowie to oborniczanie mieli przewagę. W 63 min. dobrze w pole karne dośrodkował Lech, lecz tym razem strzał Panowicza był niecelny. 
W 76 min. meczu oborniczanie, którzy grali w przewadze jednego zawodnika, bowiem za dwie żółte kartki boisko opuścił kapitan pniewian, zdobyli drugą bramkę. Po szybkiej kontrze Napierała zagrał do boku do Maciejewskiego, a ten do nabiegającego Bukowskiego. Napastnik Sparty strzelił na tyle mocno, że bramkarz Sokoła nie miał żadnych szans na obronę. Do końca meczu Sparta jeszcze mogła podwyższyć, lecz kolejne strzały Napierały, Szyszki, czy Bukowskiego nie znalazły drogi do bramki. Jako ciekawostkę warto dodać, że w bramce drużyny z Pniew grał na co dzień poseł PO Jakub Rutnicki. 
Sparta zdobyła cenne trzy punkty w Pniewach, a już w środę oborniczanie rozegrają kolejny mecz, tym razem w Obornikach. O godzinie 13 zmierzą się z Wartą II Poznań. 

Podobne artykuły