Radna wywalczyła przystanek

KISZEWO. Jeżeli ktoś z mieszkańców Kiszewa lub okolicznych miejscowości nie miał pojazdu a chciał odwiedzić bliskich na cmentarzu, to czekała go długa i męcząca wędrówka. Jeżeli była to osoba starsza albo chora, trzeba było zrezygnować z odwiedzin, bo do cmentarza daleko a i droga niezbyt bezpieczna. 

Mieszkańcy Kiszewa i okolic prosili władze o dodatkowy przystanek przy cmentarzu, jednak bezskutecznie. Wreszcie zwrócili się z tym do radnej Renaty Małyszek. Na jej wniosek i po nieustającym staraniu powstał wreszcie długo wyczekiwany przystanek przy samym cmentarzu, co znacznie ułatwiło wszystkim dotarcie do kiszewskiej nekropolii. 
Poproszony o komentarz wiceburmistrz Woszczyk powiedział nam: rozkład jady wciąż modernizujemy, aby przystawał jak najlepiej do potrzeb mieszkańców. Radna Małyszek dobrze uzasadniła potrzebę nowego przystanku przy cmentarzu i dlatego powstał on tam na stałe. 

Podobne artykuły