Policyjny pościg w Łukowie

ŁUKOWO. Tydzień temu informowaliśmy o piratach drogowych, którzy szaleją na drogach i zagrażają starszym mieszkankom wsi oraz dzieciom. W poniedziałek policji po raz kolejny zgłoszono, że młodzież urządza  wyścigi w Łukowie. 

Policja zlokalizowała piratów drogowych przy zjeździe nad rzekę Wartę, w pobliżu pałacu. Młodzież na widok radiowozu uciekła z samochodu, chowając się za pobliskim wzgórzem. 
Policjanci najpierw wypuścili powietrze z opon opuszczonego samochodu, a dopiero później rozpoczęli poszukiwania kierowcy i pasażerów. Uciekinierzy zdołali po kilkunastu minutach ponownie dostać się do pojazdu niezauważeni i na czterech "flakach" rozpoczęli ucieczkę. Najpierw uciekając drogą leśną nad rzekę a następnie wyjechali w pobliżu sklepu spożywczego. Tam wysiedli z pojazdu i pałkami rozbijali szyby w samochodzie. Mieli zamiar twierdzić, że pojazd został skradziony. 
Nie mieli jednak szczęścia. Gdy wybijali ostatnią szybę, w pobliżu znalazł się właśnie radiowóz policji. Na oczach funkcjonariuszy zdemolowali samochód do końca tylko po to, by za chwilę zostać aresztowanymi za nieodpowiedzialną jazdę, zakłócania porządku i ucieczkę przed policją. Winnymi całego zamieszania okazali się synowie łukowskich rodzin. 

Podobne artykuły