Jastrząb ugrzązł w dziupli

ROŻNOWO. Do nietypowej akcji ratunkowej doszło w Rożnowie. Pan Przemysław, dumny hodowca jastrzębia, wysłał swojego milusińskiego na łowy. Okazało się jednak, że ptak nie ma ochoty na latanie. Zamiast znaleźć sobie ofiarę, poleciał do pobliskiego drzewa. 

Wszedł do dziupli i stał się głuchy na nawoływania swojego właściciela. Z pnia drzewa musiała wyciągnąć go obornicka straż pożarna, która przyzwyczajona jest do ściągania kotów z gałęzi, ale pierwszy w swojej bogatej historii wyjazdów raz była zmuszona ratować jastrzębia.

Podobne artykuły