W leśnej krainie

PARKOWO. W ostatnią sobotę karnawału Parkowa już tradycyjnie zjechały dzieci i młodzież niepełnosprawna z całego powiatu obornickiego. Tegorocznym tematem przewodnim balu, który już na stałe wpisał się do kalendarza imprez Ziemi Obornickiej była „leśna kraina”. 

Przybyłych gości jak zawsze bardzo serdecznie powitała dyrektor zespołu szkół Maria Cisowska nawiązując do roku Juliana Tuwima i Witolda Lutosławskiego. Parafrazując słowa tego drugiego „nie chcemy podbijać serc, lecz pragniemy znajdować tych, którzy czują tak samo jak my” podkreśliła, że na sali zgromadzili się tylko tacy, którzy czują tak samo, rozumiejący, że „szczęście człowieka zaczyna się dlań wtedy, gdy zaczyna żyć dla bliźnich”. Uczestniczący w wydarzeniu poruszający się na wózku inwalidzkim senator Libicki dziękując za zaproszenie powiedział „zgodnie z tradycją znów jestem w Parkowie na znakomitym balu. Łącząc najlepsze życzenia dla wszystkich uczestników mam nadzieję do zobaczenia za rok”. Poza parlamentarzystą z możliwości wspólnej zabawy z niepełnosprawnymi skorzystali samorządowcy, dyrektorzy szkół i kierownicy wszystkich w powiecie GOPS-ów, a przede wszystkim doborowe grono sportowców-olimpijczyków. Do Parkowa przybyli sprinter Marcin Urbaś, mistrz olimpijski z Pekinu Michał Jeliński, łuczniczka i paraolimpijka Milena Olszewska, Krzysztof i Zbigniew Rachwalski – utytułowani hokeiści na trawie, olimpijczyk z Moskwy Ireneusz Golda oraz uczestnik paraolimpiady w Atlancie Andrzej Ludzkowski.
Oczywiście najważniejszymi gośćmi byli niepełnosprawni ze Stowarzyszenia „Przyjaciel”  z Obornik, WTZ we Wiardunkach, Grupy Wsparcia z Rogoźna oraz osoby niezrzeszone z terenu powiatu obornickiego. Specjalnie dla nich przygotowano atrakcyjny program, na który złożyły się występ Chóru Kameralnego przy rogozińskim LO pod batutą Witolda Zielińskiego oraz krótki recital Andrzeja Starca, autora przebojów śpiewanych w środowiskach studenckich i harcerskich. Również występ teatrzyku „Fantazja” pod opieką Renaty Krzyżosiak przypadł do gustu uczestnikom.
A potem zaczęła się zabawa na całego. Na początek główny wodzirej Zbigniew Chudzicki zaproponował wszystkim „węża” do którego doczepiali się wszyscy będący na sali, a potem nikt już nie musiał namawiać do wspólnej zabawy. Stałym elementem parkowskich bali jest zawsze konkurs tańca. Jego uczestnicy prezentowali tak wysoki poziom, że bezradna komisja konkursowa była zmuszona przyznać wszystkim uczestnikom pierwsze miejsce. 
Zainteresowaniem cieszyła się loteria fantowa ze wspaniałymi nagrodami (wśród nich znalazły się m.in. dwa materace podarowane przez firmę DENDRO). Losy na loterię rozchodziły się błyskawicznie, a przy stoliku gdzie wydawano nagrody ciągle kłębił się tłum chętnych.
Te wszystkie atrakcje, świetna muzyka, niezwykle sympatyczny klimat oraz stoły uginające się od jadła i picia powodowały, że godziny balu mijały bardzo szybko. Ostatni wychodzący z sali grubo po 22 skarżyli się, że bal ma tylko jedną wadę, a mianowicie, że się kończy. Jednak parkowscy nauczyciele zapewnili ich, że zapraszają na kolejny już za rok.

Podobne artykuły