Chcą rozebrać trasę kolejową z Rogoźna do Wągrowca

ROGOŹNO. Od kilku miesięcy piszemy o planach ograniczenia transportu kolejowego na Ziemi Obornickiej. Gdy, jak się wydaje, udało się uratować część pociągów, tym razem zagrożona jest trasa kolejowa z Rogoźna do Wągrowca. Przypomnijmy, że w 2010 r. rogoziński samorząd, przy współpracy z wągrowieckim i obornickim, wydał pół miliona złotych, by przywrócić torowisko do stanu używalności.

Po remoncie 18-kilometrowa trasa została oddana do użytku na czas remontu torowiska z Wągrowca przez Skoki do Poznania. Obietnicy, że zostanie utrzymana po remoncie legły w gruzach, gdy w ubiegłym roku została ponownie zamknięta. 
Teraz, według założeń PKP, torowisko może zostać rozebrane, uniemożliwiając jazdę z Wągrowca do Rogoźna już na zawsze. 
W minionym tygodniu PKP upubliczniło listę linii kolejowych, które mają zostać „zoptymalizowane”. Co kryje się pod tajemniczą nazwą, której użył zarząd PKP? KP Polskie Linie Kolejowe chcą w ciągu najbliższych trzech lat zaoszczędzić ok. 500 mln złotych. Jednym z elementów zaciskania pasa jest wyłączenie z ruchu od grudnia 2013 roku 2 tys. km linii kolejowych, których utrzymanie ze względów społeczno-ekonomicznych okazało się dla zarządcy bezcelowe. Do definitywnego zawieszenia zakwalifikowano 910 km, a do wstępnego 1090 km linii. 
Na tej liście znalazła się trasa Wągrowiec – Rogoźno. 
– Nie likwidujemy linii, tylko czasowo wyłączamy je z ruchu – przekonuje wiceprezes PKP PLK. – Jest zapewnione na nich minimalne utrzymanie, a jeśli za jakiś czas wystąpią czynniki, które pozwolą na ponowne funkcjonowanie linii, to znów ją otworzymy – dodaje. 
– W następnym tygodniu porozmawiam z członkami stowarzyszenia kolejowego, do którego należymy, i pomyślimy co możemy zrobić. Na razie myślimy o wykupieniu fragmentu torowiska, od dworca do trasy K-11, pod plan przestrzenny – powiedział nam burmistrz Rogoźna Bogusław Janus. Władze Rogoźna są wściekłe, że wydały pieniądze na torowisko, które ma zostać rozebrane.
Według nieoficjalnych informacji, kolej chce rozebrać torowisko i sprzedać grunty.  Tak więc linia Rogoźno – Wągrowiec ma skończyć tak, jak przed kilkunastu laty trasa Oborniki – Obrzycko.
Jak poinformował nas jeden z pracowników PKP, w minionym tygodniu odbyły się rozmowy pomiędzy spółką kolejową a obornickim starostwem. Powiat miał zasugerować kolei poparcie dla rozbiórki trasy z Rogoźna do Wągrowca. Oficjalnie jednak nikt w starostwie nie chce komentować tej sprawy.

Podobne artykuły