Wyrok na Żernicką

ROŻNOWO. Na temat starań Anny Rydzewskiej o przebudowę ulicy Żernickiej napisaliśmy już wiele tekstu i byłby z tego niezły serial, gdyby miał epilog puentę. O tę zadbała sama była burmistrz Obornik pytając swego następcę – co będzie z Żernicką? W tym roku kończy się pozwolenie na budowę i warto ją zrobić, by nie wyrzucić wydanych już pieniędzy w błoto. Zamiast burmistrza odpowiedział jej pospiesznie, bo być może w obawie o drogę do szwagra z Ocieszyna, radny Marek Lemański – znów Rożnowo?

– To nie o Rożnowo chodzi, bo też o Żerniki i młodzież, która tamtędy dojeżdża do szkoły – wyjaśniła Anna Rydzewska. Wreszcie głos zajął sam Tomasz Szrama kończąc temat słowami – nie stać Obornik na Żernicką. Nie będziemy budować zmyślonej drogi. Nie i koniec. 
W ten sposób Żernicka odeszła w zapomnienie a Anna Rydzewska poproszona o komentarz stwierdziła żartobliwie: słyszałam już o drogach bitych i polnych, ważnych i do nikąd, ale o drodze „zmyślonej” słyszę po raz pierwszy. 
Po chwili jednak dodała już całkiem poważnie – warto pamiętać o słowach burmistrza z wywiadu w którym wyjaśniał, że jak jest już dokumentacja, to ona nigdy nie może iść do kosza i musi zostać zrealizowana bu nie marnować pieniędzy.
Faktycznie tak twierdził burmistrz podczas konferencji prasowej 1 października ubiegłego roku występując przed kamerą wraz z posłem Rutnickim. Jeżeli tak myśli naprawdę, to może mu będzie, choć żal pieniędzy zmarnowanych na legendarną Żernicką. 

Podobne artykuły