Sołtysi z burmistrzem o internecie, drogach i świetlicach z teatrzykiem na koniec

GMINA OBORNIKI. Ubiegotygodniowe zebrane sołtysów Ziemi Obornickiej było kolejną okazją do wymiany informacji pomiędzy przedstawicielami wsi i władz gminnych. Burmistrz przypomniał swym gościom, że wydatki wcześniej nie uzgodnione nie będą im uznawane. 

– Sołtysi zwracają się o dofinansowanie doposażenia świetlic, a mieli to wcześniej zaplanować w swoich wydatkach. Burmistrz nalegał też, aby – nie zapisywać zadań zbyt szczegółowo, bo przy zapisie luźniejszym, wszyscy mają rozwiązane ręce. Potem przedstawił plan inwestycji dla wsi dodając, że oczekiwania przerastają nierzadko możliwości a budżet jest ograniczony.Przykro mi, że nie wszystkie wioski mają to co chcą, ale budżet nie jest z gumy, jednak w każdym sołectwie pozostanie ślad wsparcia gminy – zapewniał ich Tomasz Szrama. 
Iwona Chmielarczyk wyjaśniła sołtysom zasady realizacji programu „Internet bliżej ciebie” i bardzo szybko okazało się, że tak naprawdę „bliżej” jest na razie jeszcze tylko nielicznym, nieco dalej liczniejszym, a grupa wykluczonych jest niestety całkiem spora i mocno zawiedziona. Sprzęt, choć niekompletny, dostało na razie 10 sołectw. – Zamiast Żukowa internet będzie miała Stobnica, bo jest większa i ma lepszy sygnał – wyjaśniała pani Iwona. Nie zgodziła się z tym sołtys Żukowa mająca w kwestii siły sygnału zupełnie inną wiedzę i zarzuciła władzom niesprawiedliwość. 
Agnieszka Mucha nie kryła swego żalu, że Internet ominął jej Lulin. – Mam udaną grupę młodych ludzi, którzy chętnie pracują i co trzeba zrobią a też by chcieli mieć jak inni internet – wyjaśniała pani sołtys z taka szczerością w głosie, że zmiękczony tym burmistrz zaryzykował: coś z tym musimy zrobić. Zobaczymy może marcu, ale nie mogę nic obiecać. 
Genowefa Magdziarz z Żernik pytała – a co z tymi bez świetlic i bez internetu? Tym razem burmistrz był bardzo stanowczy stwierdzając: projekt może dotyczyć tylko wsi ze świetlicami a ci, którzy nie mają świetlic mają prawo czuć się pominięci.
Jeszcze więcej emocji wywołał temat dróg wiejskich od lat intensywnie przebudowywanych, lecz wciąż jeszcze w znacznej liczbie fatalnych, zwłaszcza po roztopach i deszczach. O temacie dróg piszemy w innym miejscu, bo jest szeroki jak skala oczekiwań. 
Nie zabrakło dyskusji o świetlicach, tych do remontu i tych do wybudowania. Świetlica będzie budowana w Stobnicy a te w Pacholewie i w Świerkówkach przejdą remont. W Bąblinie świetlica musi zaczekać, bo zaplanowano na razie jedynie remont kuźni. Na ostatnim miejscu na liście świetlic do wybudowania znalazła się wieś Kowanowo. Będą też we wsiach stawiane nowe lampy a najwięcej z nich doczeka się Kowanówko. Tu burmistrz wyjaśnił – ilość lamp nie zawsze jest związana z kosztem ich montażu. Stanie w Kowanówku 30 nowych lamp, by rozświetlić rejon ulic Żelasko i Jankowskiego. Na 15 lamp mogą liczyć Słonawy. Staną przy chodniku łączącym wieś z Obornikami oraz na osiedlu Maślerki. Trzech lamp doczeka się Dąbrówka Leśna a dwóch Pacholewo. Ocieszyn się na lampy niestety nie załapał i musi czekać dalej, choć już czeka na nie od roku. 
Dyskusja o potrzebach i możliwościach była merytoryczna i partnerska we wzajemnych relacjach. Nie obyło się jednak politycznego teatrzyku, gdy sołtys Niemieczkowa gnąc się w ukłonach dziękował z głębi serca burmistrzowi za drogę wybudowaną tam w połowie ubiegłego roku. Tomasz Szrama grę podjął odpowiadając: dziękuję panie sołtysie, bardzo się wzruszyłem. Na koniec podsumował całość podniośle słowami – to wszystko, co się dzieje w sołectwach, to państwa zasługa, bo to wy się o to staraliście. Za to wam chwała i cześć.
 

Podobne artykuły