Presja ma sens: zawieszone pociągi jednak wracają

OBORNIKI. Za kilka dni mają wrócić do rozkładu jazdy dwa poranne pociągi wykreślone z niego w grudniu ubiegłego roku. 

Przypomnijmy, że przed tygodniem ujawniliśmy, że w nowych, planowanych zmianach rozkładów jazdy kolei nie ma wzmianki o przywróceniu pociągu z Poznania do Obornik i Rogoźna.  Wcześniej, w listopadzie poinformowaliśmy o planach likwidacji pociągu relacji Poznań-Rogoźno, który dowoził pasażerów na godzinę 6 rano do pracy w Poznaniu i odwoził po drugiej zmianie do Obornik i Rogoźna. Chociaż wówczas władze województwa zaprzeczały, pociąg tak jak zapowiadaliśmy został zlikwidowany. Wzbudziło to oburzenie wśród mieszkańców Ziemi Obornickiej, którzy rozpoczęli pisać petycje do władz województwa. Te uspokajały, że w lutym pociąg ponownie zostanie przywrócony.
Dwa dni po naszym artykule politycy poinformowali, że pociąg będzie jednak przywrócony. Pomogła w tym interwencja wicemarszałka Wojciecha Jankowiaka (PSL), z którym skontaktowali się osobno Anna Rydzewska oraz Tomasz Szrama. Burmistrz zauważył, że oborniczanie są winni marszałkowi podziękowanie za tak szybką rekcję. Nie sposób się z nim nie zgodzić, bo oba kursy pociągów były szczególnie ważne dla osób dojeżdżających z Rogoźna i Obornik wcześnie rano do pracy. Dodajmy jednak, że są to na razie deklaracje polityków, na marcowym rozkładzie pociągu jeszcze nie ma. 

Podobne artykuły